fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki lokalne

Podatek od nieruchomości czy leśny

Fotolia.com
Przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą na różne sposoby. Nie można więc wykluczyć, że do działalności gospodarczej czasami wykorzystuje grunty leśne.

Takie sytuacje są wyjątkowe, tym niemniej, nie można wykluczyć, że się zdarzają. Wówczas ważnym zagadnieniem jest przesądzenie, który podatek powinien płacić: od nieruchomości, czy podatek leśny?

W art. 1 ust. 1 ustawy o podatku leśnym wskazano, że opodatkowaniu podatkiem leśnym podlegają lasy (grunty sklasyfikowane w ewidencji gruntów i budynków jako lasy), z wyjątkiem lasów zajętych na wykonywanie innej działalności gospodarczej niż leśna. W doktrynie uznaje się, że ustawodawca przyjmuje możliwość, że na terenie objętym lasem może być prowadzona jakaś działalność gospodarcza i w tej sytuacji dany teren nie zostanie objęty podatkiem leśnym. Trzeba podkreślić, że chodzi o przypadek, gdy grunt wykorzystywany na cele gospodarcze wciąż jest gruntem leśnym i nie dokonano względem niego zmiany przeznaczenia.

Powstaje jednak pytanie, jak opodatkować cały grunt leśny, na którym tylko jeden budynek jest wykorzystywany gospodarczo. Nie można przyjąć, że fakt wykorzystania budynku w działalności gospodarczej automatycznie musi „zarażać" podatkowo cały okoliczny grunt. Takie stanowisko stoi w sprzeczności z kluczowymi tezami doktryny. Analizę omawianych kwestii podjął L. Etel, wskazując, że lasy zajęte na wykonywanie działalności gospodarczej nie mogą być utożsamiane z gruntami związanymi z prowadzeniem działalności gospodarczej określonymi w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Lasy zajęte pod działalność gospodarczą to tylko grunty, na których w rzeczywistości wykonywane są czynności składające się na prowadzenie działalności gospodarczej. Jako przykład można podać grunt pod wybetonowanym placem, na którym skupuje się drewno. Sam fakt, że przedsiębiorca ma pełne władztwo nad nieruchomością leśną nie oznacza, że grunt ten podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości. Nie wystarczy bowiem samo faktyczne władztwo przedsiębiorcy nad nieruchomością do zakwalifikowania jej całej jako opodatkowanej podatkiem od nieruchomości a nie podatkiem leśnym.

Jeżeli więc przedsiębiorca zastanawia się nad tym, jaki podatek zapłaci za duży grunt leśny przez niego zajmowany, a tylko częściowo wykorzystywany na cele gospodarcze, to powinien pamiętać, że tylko gospodarcze wykorzystywanie gruntu przesądzi o zastosowaniu podatku od nieruchomości. Najlepszy przykład to grunt leśny pod słupem energetycznym. Fakt, że grunt pod słupem będzie opodatkowany podatkiem od nieruchomości nie jest równoznaczny z tym, że cały grunt leśny, również ten znajdujący się w większej odległości od słupa energetycznego, miałby być opodatkowany podatkiem od nieruchomości. Jeżeli organ podatkowy prezentuje w jakiejś sprawie tego rodzaju stanowisko, to należy je uznać za zbyt daleko idące. Jeszcze raz warto jednoznacznie zaznaczyć, że sam fakt, że część gruntu znajduje się we władaniu przedsiębiorcy, nie może stanowić dostatecznej przesłanki do rezygnacji z obciążania tego gruntu podatkiem leśnym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA