fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Obrót wirtualną walutą: co się zmieni w 2019 r.

Adobe Stock
Zarabiający na bitcoinach wykażą przychód z kapitałów pieniężnych i zapłacą 19-proc. podatek.

Osoby inwestujące w kryptowaluty czekają w przyszłym roku duże zmiany. Teraz rozliczają się na podstawie sądowych wyroków i urzędowych interpretacji. Od 1 stycznia 2019 r. zasady opodatkowania będą w przepisach.

Kapitały pieniężne

Obecnie inwestorzy rozliczają się na dwa sposoby. Ci, którzy działają na dużą skalę, w sposób zorganizowany i profesjonalny, rejestrują działalność gospodarczą i płacą podatek jak przedsiębiorcy: według skali, 18 lub 32 proc., albo 19-proc. podatek liniowy.  Osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej, wykazują przychód z praw majątkowych. Podatek jest wyliczany według skali (18 lub 32 proc.). Oczywiście przy obu tych formach przychód można pomniejszyć o koszty jego uzyskania. Podatek płaci się więc od dochodu.

W przyszłym roku osoby, które handlują kryptowalutą, będą wykazywały przychód z kapitałów pieniężnych. Po odliczeniu kosztów zapłacą od dochodu 19-proc. podatek. Obecnie stosowane dwie formy rozliczenia zostaną więc zastąpione jedną. Inwestorzy będą wykazywać przychód z kapitałów pieniężnych niezależnie od tego, czy handel wirtualną walutą był do tej pory działalnością gospodarczą czy rozliczano go jako sprzedaż praw majątkowych.

Bez zmian pozostaną rozliczenia giełd i kantorów, w których obraca się kryptowalutami.

Zamiana bez przychodu

Inwestorzy nie będą musieli płacić podatku przy zamianie jednej kryptowaluty na inną. Teraz fiskus twierdzi, że przy takiej operacji trzeba wykazać przychód (tak wynika chociażby z wydanego 4 kwietnia br. komunikatu Ministerstwa Finansów). Różnie do tego podchodzą sądy. Przykładowo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że inwestor powinien oszacować przychód (I SA/Bk 226/18). Natomiast WSA w Krakowie podkreślił, że trudno sobie wyobrazić sposób dokonania takiego oszacowania. Przepisy go nie określają. Każda metoda będzie sztuczna i wykluczy rzetelne rozliczenie (I SA/Kr 740/18).

Po zmianie przepisów wątpliwości już nie będzie. Z nowelizacji ustawy o PIT wynika, że nie trzeba ustalać przychodu przy zamianie jednej wirtualnej waluty na drugą. Powstanie tylko wtedy, gdy wymieniamy ją na pieniądze, towary bądź usługi.

Mniej kosztów do odliczenia

Nowe regulacje przewidują specyficzne zasady rozliczania kosztów uzyskania przychodów. Mają być wykazywane w zeznaniu za ten rok, w którym zostały poniesione. Nadwyżka nad przychodami może przejść na następny rok.

W nowych przepisach zastrzeżono także, że podatkowym kosztem są udokumentowane wydatki poniesione bezpośrednio na nabycie wirtualnej waluty oraz związane z jej zbyciem (w tym na rzecz giełd i kantorów, w których obraca się kryptowalutami). Wygląda więc na to, że inwestorzy nie odliczą już wydatków, które są pośrednio związane z obrotem kryptowalutą, np. na zakup komputera i oprogramowania do jej wykopywania.

W następnych latach nie da się też odliczyć straty poniesionej w 2018 r. (na rynku kryptowalut są teraz spore spadki kursów). Została bowiem poniesiona z innego źródła przychodów: działalność gospodarcza albo prawa majątkowe. A od przyszłego roku wirtualne waluty będą w kategorii: kapitały pieniężne.

Magdalena Walczyńska konsultant podatkowy w ATA Finance

Od nowego roku sprzedaż kryptowalut będzie kwalifikowana do przychodów z kapitałów pieniężnych w PIT lub do zysków kapitałowych w CIT. Stawka podatku wyniesie 19 proc. liczone od dochodu, czyli różnicy między sumą przychodów ze sprzedaży kryptowaluty (rozumianej jako wymiana na tradycyjny środek płatniczy, towary bądź usługi) a kosztami ich uzyskania.

Takimi kosztami będą wydatki poniesione jedynie bezpośrednio na nabycie lub zbycie kryptowaluty. Zaliczy się do nich także prowizje dla giełd i kantorów pośredniczących w obrocie oraz dla podmiotów prowadzących rachunki. Warunek to udokumentowanie poniesionych kosztów w sposób umożliwiający przypisanie ich do danej osoby. Wątpliwości interpretacyjne może budzić brak regulacji dotyczącej kursu, według którego mają być kwalifikowane koszty ponoszone w wirtualnej walucie. Praktyka wskazuje bowiem, że przy nabywaniu kryptowaluty prowizja kalkulowana jest jako określony procent jej wartości. Wydaje się, że właściwy do jej przeliczenia będzie kurs rzeczywisty, po jakim inwestor nabył wirtualną walutę.

Ze względu na to, że przychód nie powstanie przy wymianie jednej kryptowaluty na inną, wydaje się, że wyłączone z kosztów będą prowizje naliczone przy takich operacjach.

Dochód rozliczymy w zeznaniu rocznym. Bez konieczności wpłacania zaliczek. Ministerstwo Finansów nie przewiduje wprowadzenia dla podmiotów dokonujących wymiany kryptowaluty na środki pieniężne obowiązku sporządzania informacji o dokonanych transakcjach dla podatnika oraz urzędu skarbowego. Inwestor musi więc sam wyliczyć przychód, koszty, dochód oraz należny podatek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA