fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Fiskus będzie musiał wykazać, że ceny są nierynkowe

123RF
Fiskusowi nie będzie łatwo udowodnić stosowanie cen transferowych – tak eksperci komentują zapowiedź nasilonych kontroli w tym obszarze.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że w drugim kwartale przyszłego roku nasili kontrole cen transferowych. W celu poprawy skuteczności kontroli dokona zmian strukturalnych i przeznaczy zasoby na ten kierunek działań – czytamy w komunikacie. Ministerstwo zachęciło też podatników, którzy stosowali ceny transferowe, do składania dobrowolnych korekt deklaracji podatku dochodowego za ubiegłe lata. Wskazało też korzyść z szybkiej korekty – obniżone o połowę odsetki za zwłokę.

Choć rzeczywiście od 1 stycznia zaczną obowiązywać korzystniejsze zasady naliczania odsetek za zwłokę, to nie zawsze będą miały zastosowanie. Jak zauważa Sylwia Rzymkowska, doradca podatkowy i prezes Stowarzyszenia Centrum Cen Transferowych, z obniżonej stawki będzie można skorzystać tylko wtedy, gdy deklaracja zostanie prawnie skutecznie złożona nie później niż w terminie sześciu miesięcy od dnia upływu terminu złożenia deklaracji, a zaległość zostanie zapłacona w ciągu siedmiu dni od dnia złożenia korekty.

– Korekta złożona w drugiej połowie 2016 r. w stosunku do lat 2010–2014 nie będzie korzystać z obniżonych odsetek za zwłokę – przestrzega Rzymkowska. Dodaje, że korekta za 2015 r. skorzysta z tego dobrodziejstwa, tylko gdy zostanie złożona do końca września 2016 r., o ile rok podatkowy jest zgodny z kalendarzowym. Ekspertka przypomina też, że podatnik ma prawo składania korekty deklaracji aż do końca okresu przedawnienia.

Czego w praktyce mogą się spodziewać po zapowiedziach resortu przedsiębiorcy, zwłaszcza powiązani z zagranicznymi spółkami? Zdaniem Piotra Wiewiórki, doradcy podatkowego i partnera w PwC, zapowiedź nasilenia kontroli cen transferowych nie jest zaskakująca.

– Ta tematyka już od dawna jest w centrum uwagi władz skarbowych w Polsce i w innych krajach. To dobrze, że ministerstwo uprzedza o takich zamiarach, zamiast działać z zaskoczenia – ocenia Wiewiórka. Zwraca jednak uwagę na długi i żmudny proces, jakim jest udowodnienie, że ceny stosowane w ramach danej grupy firm są nierynkowe.

– Tu nie da się łatwo i jednoznacznie stwierdzić, jak w innych obszarach, czy dany wydatek jest lub nie jest kosztem albo czy zastosowano właściwą stawkę podatku – podkreśla ekspert.

Czy należy się obawiać, że nasilone kontrole będą się kończyły masowym wydawaniem decyzji nakładających podatek dochodowy? Piotr Wiewiórka przypomina, że działania kontrolne i analizy poziomu cen muszą się odbywać według zasad polskiego prawa i praktyki wypracowanej przez OECD.

– Przyjęcie innego kierunku byłoby na dalszą metę niekorzystne nie tylko dla podatników, ale i dla budżetu, ponieważ mogłoby prowadzić do sporów z władzami podatkowymi innych krajów – przewiduje Wiewiórka. – Transakcje między podmiotami powiązanymi mają zwykle skutki międzynarodowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA