fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Ulga na złe długi: zyska wierzyciel, a dłużnik zapłaci więcej skarbówce

123RF
Przedsiębiorcy odliczą od dochodu nieściągnięte od kontrahentów kwoty. A ci, którzy nie regulują zobowiązań, będą musieli swój dochód powiększyć.

Są nowe sposoby na ograniczenie opóźnień w firmowych płatnościach. Dla wierzyciela ulga, dla dłużnika sankcja. Wejdą 1 stycznia 2020 r.

Na czym polegają nowe rozwiązania? Załóżmy, że firma X wykonała usługę dla firmy Y. Musi wystawić fakturę, wykazać przychód i odprowadzić podatek. Ale nabywca jej nie zapłacił. Co zrobić? Można zaliczyć wierzytelność do kosztów uzyskania przychodów, ale trzeba udokumentować, np. postanowieniem komornika, że jest nieściągalna. To trudne zadanie. Od nowego roku wystarczy, że minie 90 dni od terminu płatności. Wtedy firma X odliczy nieuregulowaną przez Y kwotę od swojego dochodu. I odprowadzi mniejszy podatek.

Podsumowując, nie dostanie wprawdzie należności od kontrahenta, ale nie straci przynajmniej na rozliczeniu podatkowym.

A dłużnik? Firma Y, robiąc zakupy, zaliczyła kwotę z faktury do kosztów uzyskania przychodów. Zyskała więc podatkowo, chociaż nie zapłaciła sprzedawcy. Z nowych przepisów wynika, że jeśli minie 90 dni od terminu płatności, firma Y musi powiększyć dochód. W rezultacie zapłaci większy podatek.

Nowe regulacje szczegółowo określają zasady korekt. Wynika z nich, że okres 90 dni liczy się, począwszy od pierwszego dnia następującego po określonej na fakturze (rachunku) lub w umowie dacie upływu terminu do uregulowania zobowiązania (zasadniczo wynosi 60 dni). Ulgę zastosujemy wtedy, gdy od wystawienia faktury bądź zawarcia umowy nie minęły dwa lata (licząc od końca roku, w którym wystąpiły te zdarzenia). Kolejny warunek – dłużnik nie może być w trakcie postępowania upadłościowego, postępowania restrukturyzacyjnego lub likwidacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA