fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Przy dofinansowaniu z UE korekta koszów na bieżąco

www.sxc.hu
Podatnik, który otrzyma zwolnione dofinansowanie ze środków unijnych czy budżetu, nie musi korygować koszów podatkowych wstecz, tylko na bieżąco.

Koniec sporów o korektę kosztów w firmach, które korzystają z dofinansowania swoich projektów pieniędzmi z dotacji unijnych czy państwowych. W poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny podjął korzystną dla nich uchwałę, która raz na zawsze rozstrzygnie wątpliwości, jak mają korygować swoje koszty uzyskania przychodów.

Nowe miejsca pracy

Kanwą uchwały była sprawa konkretnej spółki. Firma podpisała z ministrem umowę o dofinansowanie projektu utworzenia miejsc pracy w programie operacyjnym „Innowacyjna gospodarka". Program ten jest finansowany z budżetu państwa oraz ze środków Unii Europejskiej.

W związku z tym powstał spór, kiedy podatniczka powinna wyłączyć z kosztów wydatki objęte dofinansowaniem. W praktyce firma najpierw bowiem wydaje własne pieniądze i zalicza je w koszty, a potem, w miarę wpływu pieniędzy z dotacji, w związku z tym, że są one zwolnione z CIT, musi korygować koszty (art. 16 ust. 1 pkt 58 ustawy o CIT).

Fiskus, a także sąd pierwszej instancji stwierdzili, że korektę należy przeprowadzić wstecz.

Takiej pewności nie miał już sąd kasacyjny. O rozstrzygnięcie wątpliwości postanowił poprosić poszerzony skład.

W odpowiedzi na jego pytanie siedmioosobowy skład NSA podjął uchwałę korzystną dla firm. Uznał, że po jednorazowym zaliczeniu do kosztów wydatków poniesionych w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła, które następnie zostały zrefundowane ze środków stanowiących dochody (przychody) zwolnione na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 47 i pkt 52 ustawy o CIT, podatnik – stosownie do art. 16 ust. 1 pkt 58 – zobowiązany jest zmniejszyć zrefundowane koszty w miesiącu otrzymania dofinansowania.

Sąd zauważył m.in., że dopóki podatnik nie otrzyma środków z dotacji, dopóty nie może być pewien, iż je dostanie. Do tego czasu nie miało więc zastosowania wyłączenie z kosztów przewidziane w art. 16 ust. 1 pkt 58 ustawy o CIT. Zaliczając wydatki poniesione z własnej kieszeni do kosztów przed uzyskaniem dotacji, spółka nie popełniła błędu. Jej pierwotne rozliczenie było prawidłowe. Skutki ekonomiczne związane z uzyskaniem dotacji wystąpiły dopiero w chwili jej otrzymania.

Sąd tłumaczył, że wyłączenie z kosztów podatkowych przewidziane w art. 16 ust. 1 pkt 58 ustawy o CIT miało na celu wyeliminowanie podwójnej korzyści dla podatników.

Nie ma błędu, nie ma kary

W ocenie NSA uwzględnienie stanowiska fiskusa skutkowałoby zaś zaległością podatkową i odsetkami. Zaległość zaś jest następstwem naruszenia prawa, zawinionego bądź nie. Tymczasem w spornym przypadku podatnik nie działał wbrew prawu.

Poszerzony skład NSA zwrócił też uwagę na wysokość i charakter odsetek od zaległości podatkowych. Zazwyczaj są one wysokie. Ponadto stanowią ciężar daninowy i muszą wynikać z ustawy. Sporne regulacje tego nie przewidują.

Sąd kasacyjny znalazł też dodatkowy argument za korektą na bieżąco w zasadach wspólnotowych. Jak tłumaczył sędzia NSA Krzysztof Winiarski, dotacje unijne uzupełnione środkami z budżetu państwa stanowią kwoty wolne od danin. Naliczanie odsetek w spornym przypadku w praktyce stanowiłoby niedopuszczalne prawem unijnym dotacji UE.

Nakładanie na podatnika obowiązku korekty wstecz i obciążanie go odsetkami od zaległości podatkowych byłoby sprzecznie z celem takich dotacji ze środków wspólnotowych.

Ratunek dla tysięcy przedsiębiorców

– Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich przedsiębiorców, którzy skorzystali lub zamierzają korzystać z dotacji – podkreślał pełnomocnik skarżącej Andrzej Puncewicz, doradca podatkowy, partner w Crido Taxand.

Jego zdaniem trudno byłoby zaakceptować, żeby podatnik był niejako karany odsetkami za zwłokę od zaległości podatkowych, gdy jego pierwotna decyzja o zaliczeniu wydatku w koszty podatkowe była w momencie jej podjęcia prawidłowa.

sygnatura akt: II FPS 4/15

Opinia

Dariusz Malinowski, doradca podatkowy, partner w KPMG

Uchwała NSA, zgodnie z którą korekta kosztów podatkowych z uwagi na ich refundację poprzez dofinansowanie (także unijne), powinna następować na bieżąco, a nie wstecz powinna ostatecznie uciąć spory podatników z fiskusem. Ważne, że wpisuje się ona w korzystną dla przedsiębiorców linię orzeczniczą. Dofinansowania, w tym przede wszystkim unijne, są przecież z reguły rozliczane po poniesieniu przez beneficjenta wydatków inwestycyjnych. Z tego względu, przeciwne stanowisko NSA prowadziłoby do sytuacji, w której podatnik uczestniczący w programach finansowanych ze środków UE, choć nie uchybił obowiązkowi podatkowemu, zobowiązany byłby nie tylko do zapłaty zaległej kwoty podatku, ale również do uiszczenia odsetek za zwłokę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA