fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Niższy ZUS dla małych firm uzależniony od ich przychodów. Można je zaplanować

Adobe Stock
Przedsiębiorcy powinni tak zaplanować transakcje, aby nie stracić prawa do niższych składek.

Sejm w czwartek najprawdopodobniej zajmie się przepisami zmniejszającymi składki ZUS dla małych firm. Z ulgi ma skorzystać 320 tys. przedsiębiorców. Okazuje się jednak, że uzależniona jest ona od podatkowych wyników firmy.

– Nowa ulga ma wejść 1 stycznia 2020 r., ale jest uzależniona od przychodu i dochodu przedsiębiorcy z 2019 r. Skorzystają z niej ci, którzy w tym roku mają przychody z działalności do 120 tys. zł. Drugi limit dotyczy miesięcznych dochodów. Proponowany sposób obliczania składek na ZUS powoduje, że z preferencji nie skorzystają przedsiębiorcy, którzy w 2019 r. mają miesięczne dochody na poziomie lekko przekraczającym 6 tys. zł – tłumaczy Alicja Borowska-Woźniak, kierownik działu kadr i płac w biurze rachunkowym ASCS-Consulting.

Czytaj też:

Trzeba policzyć już teraz

– Przedsiębiorca musi więc już teraz obliczyć tegoroczne przychody i dochody. I tak zaplanować transakcje, żeby się zmieścić w limitach – dodaje Borowska-Woźniak.

Jak to zrobić? Mówiąc najprościej: przesunąć przychody i przyspieszyć koszty.

Przypomnijmy, że przychód powstaje w momencie wydania rzeczy lub wykonania usługi, nie później niż w dniu wystawienia faktury albo uregulowania należności.

– Da się go łatwo przesunąć. Załóżmy, że informatyk jest umówiony na aktualizację oprogramowania na koniec grudnia. Wystarczy, że przełoży termin wykonania usługi na styczeń – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w kancelarii PBC Consulting. Dodaje, że często przedsiębiorcy przesyłają kontrahentowi projekt swojej pracy, np. opinii, z zastrzeżeniem, że zatwierdzenie ostatecznej wersji nastąpi za jakiś czas. W takich sytuacjach można tak dopasować ustalenia z kontrahentem, aby termin przyjęcia usługi przypadł dopiero na styczeń.

– Przesunięcie przychodu jest też możliwe przy usługach ciągłych. Przykładowo, jeśli informatyk rozlicza się co miesiąc, może zrobić aneks do umowy z kontrahentem i zmienić termin rozliczenia na dwumiesięczny. Z kolei osoba, która coś sprzedaje, powinna uzgodnić z klientem, że przekaże mu towar dopiero w styczniu – dodaje Tomasz Piekielnik.

Istotne jest też, że niektóre przychody wykazujemy dopiero w momencie zapłaty, np. kary umowne, odsetki, odszkodowania. Można więc zaproponować kontrahentowi, aby przelał je po 1 stycznia, a nie przed 31 grudnia.

Zostaje jeszcze drugi wskaźnik: dochód, czyli przychód minus koszty. Jak go zmniejszyć?

– Najprostszy sposób to przyspieszenie zakupów. Przedsiębiorca może kupić telefon, komputer, biurko. Jeśli nie kosztowały więcej niż 10 tys. zł, wydatek zaliczy bezpośrednio do kosztów – wyjaśnia Tomasz Piekielnik. – Jednorazowo można też rozliczyć większe inwestycje. Małe firmy mogą bowiem zamortyzować za jednym zamachem niektóre środki trwałe.

Warto również przejrzeć stare wierzytelności. Część można pewnie umorzyć albo odliczyć jako nieściągalne. To daje podstawę do rozliczenia kosztów. Przy mniejszych kwotach wystarczy protokół, z którego wynika, że nie opłaca nam się ich egzekwować.

Większe koszty będziemy mieli także wtedy, gdy zapłacimy szybciej odsetki od kredytu na bieżącą działalność firmy.

Rząd zachęca, ale też ostrzega

Ile można zarobić na tych manewrach? Pokazują to wyliczenia Ministerstwa Rozwoju przedstawione w uzasadnieniu do projektu nowych przepisów. Rozpatruje ono sytuację przedsiębiorcy, który miał w 2019 r. przychód w wysokości 84 tys. zł, a jego miesięczny dochód wyniósł 3042 zł. Na uldze zyska 517,70 zł miesięcznie.

Mały ZUS+ bardzo pozytywnie wpłynie na rentowność i rozwój biznesu – pisze Ministerstwo Rozwoju. Ostrzega też jednak, że zmniejszenie wpłacanych do ZUS składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe) wpłynie na kwoty otrzymywanych na emeryturze świadczeń.

Etap legislacyjny: przed I czytaniem w Sejmie

Artur Kowalski, doradca podatkowy, współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej

Składki na ZUS płacone przez przedsiębiorców są coraz wyższe i dobrze, że ustawodawca daje możliwość ich obniżenia. Czasu jest jednak bardzo mało, firmy muszą się zmobilizować i sprawdzić, czy mają prawo do ulgi i czy mogą wpłynąć na wysokość tegorocznych przychodów, przesuwając je na przyszły rok, a także dochodów, zwiększając koszty. Powinny też pamiętać, że jeśli chcą skorzystać z preferencji, muszą przesłać do końca stycznia zgłoszenie do ZUS. Konieczne jest więc szybkie obliczenie wyników podatkowych za 2019 r., a nie zawsze jest to łatwe, faktury bowiem często spływają z opóźnieniem. Trzeba też wyliczyć swoją podstawę wymiaru składek. To już matematyka na wysokim poziomie. Mam zresztą wrażenie, że tej matematyki w życiu przedsiębiorcy jest coraz więcej. Wystarczy spojrzeć na nowe zasady liczenia zaliczek na PIT, kwoty wolnej czy choćby samą skalę podatkową.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA