fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Samochód rajdowy w kosztach firmy - wyrok WSA

AFP
Spółka odliczy wydatki związane z zakupem specjalnego auta i jego udziałem w wyścigach.

Zakup samochodu rajdowego to reklama, nie reprezentacja, dlatego może być kosztem uzyskania przychodu – Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił niekorzystną dla firmy interpretację fiskusa.

Sprawa dotyczyła spółki z branży produkcji części i podzespołów samochodowych. Ma zamiar kupić samochód rajdowy, by brać udział w zawodach sportowych (rajdach) organizowanych przez inne podmioty. Auto z logo spółki ma stanowić narzędzie promocji. Firma będzie posiadać licencję sponsorską zatwierdzoną przez Polski Związek Motorowy.

Zgodnie z regulaminem pojazd będzie wykorzystywany wyłącznie w celach służbowych (udział w rajdach) i tylko przez konkretną osobę posiadającą licencję rajdową. Nie może być udostępniany osobom trzecim. Samochód zostanie ujęty w ewidencji środków trwałych. Spółka zapytała, czy odpisy amortyzacyjne, składki na ubezpieczenie oraz wydatki związane z używaniem samochodu mogą stanowić koszty uzyskania przychodów.

Otrzymała odpowiedź przeczącą. Krajowa Informacja Skarbowa uznała, że należy zastosować tu art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT, zgodnie z którym kosztem podatkowym nie mogą być wydatki na reprezentację. Ustawa nie zawiera definicji reprezentacji, a zgodnie z wykładnią językową jest to „okazałość, wystawność w czyimś sposobie życia, związana ze stanowiskiem, pozycją społeczną". Według skarbówki samo umieszczenie logo firmy i uczestniczenie oznaczonym autem w rajdach nie jest działaniem o charakterze reklamowo-promocyjnym czy marketingowym. Dlatego spółka nie odliczy wydatków.

Spółka zaskarżyła interpretację do sądu, który przyznał jej rację. WSA zaznaczył, że skarbówka nie przedstawiła wystarczających argumentów na poparcie swojego niekorzystnego stanowiska. Skoro spółka wprost wskazuje, iż istotą decyzji o zakupie samochodu jest właśnie wsparcie reklamowe, a przez reklamę zwiększenie przychodów z działalności gospodarczej, to nie ma podstaw do kwestionowania tego stanowiska. Sąd orzekł, że reklama jest dźwignią działalności gospodarczej, wpływającą na rozmiary tej działalności. Dlatego uchylił interpretację.

– Niewątpliwie wyrok ten może mieć zastosowanie do szerszej grupy odbiorców. Warto bowiem zauważyć, jak potężne kwoty przeznaczane są przez różne firmy na działalność reklamową. Należy zgodzić się z prezentowanym przez sąd podejściem uwzględniającym obecne realia gospodarcze, zgodnie z którym podejmowane przez firmy działania reklamowe przekładają się w mniejszym lub większym stopniu na osiągane przez nie przychody lub zabezpieczenie ich źródła – mówi Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w KPMG w Polsce.

Sygnatura akt: I SA/Kr 731/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA