fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Płatnik CIT nie musi mieć certyfikatu rezydencji w momencie wypłaty należności - wyjaśnienie MF

Fotolia
Certyfikat rezydencji potrzebny jest do zastosowania podatkowej ulgi. Nie trzeba go jednak mieć w chwili rozliczania umowy.

Certyfikat rezydencji to zaświadczenie, gdzie zagraniczny kontrahent ma siedzibę albo mieszka. Pozwala przy rozliczaniu jego wynagrodzenia pobrać niższy podatek (albo w ogóle go nie pobierać). Tak wynika z wyjaśnień zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.

Kiedy certyfikat jest potrzebny? Przykładowo przy wypłacie dywidend, odsetek, należności z praw autorskich czy znaków towarowych, zapłacie za usługi doradcze, księgowe, prawne, reklamowe, zarządzania i kontroli. Powinien zawierać informację, kiedy został wydany, oraz wskazywać, na jaką datę potwierdza rezydencję podatnika (czyli zagranicznego kontrahenta).

Jeśli nie zawiera okresu ważności, płatnik (polska firma) uwzględnia go przez 12 miesięcy od dnia wydania. Chyba że w tym czasie zmieniła się siedziba podatnika i zawiadomił o tym płatnika albo wynika to z dokumentów (w szczególności faktury lub umowy).

Ministerstwo Finansów podkreśliło, że ustawa o CIT nie wymaga od płatnika posiadania certyfikatu potwierdzającego siedzibę podatnika w momencie wypłaty należności. Udokumentowanie rezydencji może nastąpić później. W takiej sytuacji certyfikat powinien potwierdzać rezydencję za okres, w którym nastąpiła płatność.

Jeśli płatnik nie ma wcześniej potwierdzenia, może zastosować zwolnienie od podatku bądź niższą stawkę na podstawie informacji od podatnika bądź uzyskanego wcześniej certyfikatu i oświadczenia kontrahenta, że zawarte w nim dane się nie zmieniły. Nie zwalnia go to jednak z obowiązku późniejszego uzyskania certyfikatu dotyczącego okresu, w którym dokonana została wypłata.

Płatnik musi bowiem – w razie kontroli fiskusa – udowodnić, że miał prawo zastosować preferencyjną stawkę podatku lub nie pobierać go wcale. W przeciwnym razie będzie odpowiadał za niewywiązanie się z obowiązków, jakie nakłada na niego ordynacja podatkowa.

Resort finansów zaznaczył też, że płatnik nie ponosi odpowiedzialności za niepobrany lub pobrany w niższej kwocie podatek wtedy, gdy kontrahent przed upływem 12 miesięcy zmienił siedzibę i nie powiadomił go o tym. I nie wynika to z dokumentów, które ma płatnik. W tej sytuacji odpowiedzialność za nieprawidłowo rozliczony podatek ponosi kontrahent.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA