fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Opłata ostrożnościowa jest kosztem uzyskania przychodów

Adobe Stock
Artykuł 16 ust. 1 ustawy o CIT zawiera katalog wydatków, także składek płaconych przez banki, nieuznawanych za koszty podatkowe. Oznacza to, że inne składki mogą być takimi kosztami przy założeniu, że spełniają pozostałe warunki pozwalające rozliczyć wydatek w rachunku podatkowym. Nie można w tym przypadku stosować wykładni rozszerzającej.

Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z 7 września 2017 r. (I SA/WR 594/17).

Bank wystąpił o wydanie interpretacji w sprawie dotyczącej podatku dochodowego od osób prawnych. We wniosku wskazał, że jest bankiem krajowym, objętym systemem gwarantowania depozytów. Spełniając nałożony obowiązek, bank na podstawie art. 383 ust. 2 ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (BFG) wpłacił opłatę ostrożnościową za IV kwartał 2016 roku.

W związku z tym podatnik zwrócił się do organu podatkowego z pytaniem, czy ową opłatę ostrożnościową należy uznać za koszt uzyskania przychodów. Zdaniem wnioskodawcy, uiszczenie opłaty ostrożnościowej jest dla banku celowe, racjonalne, zasadne i niezbędne, a także przyczynia się do zachowywania albo zabezpieczania jego źródła przychodów. Ponadto, podatnik podnosił, że w momencie uiszczenia owej opłaty za IV kwartał 2016 roku, w zamkniętym katalogu art. 16 ust. 1 ustawy o CIT, nie istniał przepis, który wyłączałby taką opłatę z kosztów uzyskania przychodów.

Organ podatkowy w interpretacji z 27 lutego 2017 r. (2461-IBPB-1-3.4510.1095.2016.1.KB) nie zgodził się z podatnikiem i stwierdził, że przepisy ustawy o CIT nie uznają za koszty uzyskania przychodów składek banków, m.in. na fundusz przymusowej restrukturyzacji. Bank wniósł na tę interpretację skargę do WSA we Wrocławiu.

Sąd przyznał rację podatnikowi. Wskazywany art. 16 ust. 1 ustawy o CIT to przepis jasny, obejmujący swoim zakresem jedynie wymienione w nim składki, a samo zasilenie opłatą ostrożnościową funduszu przymusowej restrukturyzacji banku nie powoduje, że staje się ona jedną z przesłanek wymienionych w tym przepisie. Co więcej, art. 16 ust. 1 pkt 71 ustawy o CIT mówi wprost, że chodzi jedynie o składki wymienione w art. 286 ust. 2 i art. 295 ust. 1 i ust. 3 ustawy o BFG, tj. o opłaty na obowiązkowy system gwarantowania depozytu oraz na przymusową restrukturyzację. Zgodnie z art. 383 ust. 1 ustawy o BFG, obowiązkowe składki na rzecz BFG, ujęte w rozdziale drugim w dziale V ustawy, są pobierane na rzecz funduszu przymusowej restrukturyzacji banków dopiero po raz pierwszy za rok 2017. Przy czym przy definiowaniu owych składek brak jest jakiegokolwiek przepisu odsyłającego do opłaty ostrożnościowej. Składki na fundusz przymusowej restrukturyzacji banków nie mogły być pobierane za rok 2016, a to z kolei wskazuje, że opłata ostrożnościowa za IV kwartał 2016 roku nie jest tożsama ze składkami, które powinny być uiszczane dopiero od roku 2017 na fundusz przymusowej restrukturyzacji banków.

—Anna Dubiel, współpracowniczka zespołu zarządzania wiedzą podatkową firmy Deloitte

Komentarz eksperta

Mateusz Piech, konsultant w dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte

Komentowany wyrok dotyczy częstego konfliktu organów podatkowych z przedsiębiorcami, tj. sporu o możliwość zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych. W analizowanej sprawie, strony spierają się (wyrok WSA jest bowiem nieprawomocny) o to, czy wydatek poniesiony przez podatnika (bank) nie jest wydatkiem wprost wskazanym w negatywnym katalogu kosztów. Jednakże moim zdaniem, poza rzeczonym konfliktem, komentowany wyrok wskazuje również na negatywną praktykę zastosowaną przez organ podatkowy, polegającą na tzw. rozszerzającej wykładni przepisów prawa podatkowego. Łączna analiza tych dwóch zagadnień może stanowić dla przedsiębiorców cenną wskazówkę na wypadek wdania się w spór z organami Krajowej Administracji Skarbowej.

Przyjmuje się bowiem, że nakładanie podatków, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. Tak stanowi art. 217 Konstytucji RP. Oznacza to więc, że z ustawy podatkowej musi wynikać wprost i jednoznacznie ile, kto, kiedy i na jakiej podstawie powinien zapłacić podatek. Co istotne, zasadę tę stosuje się oczywiście również do kosztów podatkowych. Regułę tę nazywa się potocznie zasadą ścisłej wykładni prawa podatkowego lub zakazem stosowania wykładni rozszerzającej.

Odnosząc się natomiast do istoty sporu, należy wyjść od treści przepisu art. 16 ust. 1 pkt 71 ustawy o CIT, zgodnie z którym za koszty uzyskania przychodów nie uważa się składki na fundusz gwarancyjny banków i składki na fundusz gwarancyjny kas, o których mowa w art. 286 ust. 2 i 3 ustawy z 10 czerwca 2016 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, systemie gwarantowania depozytów oraz przymusowej restrukturyzacji, oraz składki na fundusz przymusowej restrukturyzacji banków i składki na fundusz przymusowej restrukturyzacji kas, o których mowa w art. 295 ust. 1 i 3 tej ustawy.

Przytoczona regulacja zawiera więc listę składek, które nie są kosztami podatkowymi, co – uwzględniając wcześniej opisaną zasadę zakazu stosowania wykładni rozszerzającej – oznacza jednocześnie, że inne składki mogą być takimi kosztami (przy założeniu, że spełniają pozostałe warunki pozwalające uznać wydatek za koszt uzyskania przychodu). Skoro zatem Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach negatywną ocenę stanowiska podatnika oparł właśnie o szerokie rozumienie przepisu zawartego w tzw. negatywnym katalogu kosztów podatkowych (art. 16 ust. 1 pkt 71 ustawy o CIT), to WSA we Wrocławiu słusznie uchylił tę interpretację podatkową.

Dla pełnego obrazu omawianego zagadnienia, warto zwrócić uwagę na często stosowany w polskim prawie zwrot „w szczególności". Jeżeli bowiem w treści przepisu użyto tego zwrotu, oznacza to, że przepis ten zawiera wyłącznie przykładowy katalog sytuacji, do których przepis się odnosi. Zatem istnieją również inne sytuacje, które nie są wymienione w danym przepisie, a należy go do nich stosować.

Podsumowując powyższe, przedsiębiorcy badając możliwość zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych, podczas przeszukiwania negatywnego katalogu kosztów, powinni zwracać szczególną uwagę na słowa użyte w danym przepisie. Jeżeli bowiem ustawodawca nie posłużył się zwrotem „w szczególności", oznacza to, że dany przepis dotyczy wyłącznie zagadnień w nim poruszonych, a nie innych, nawet jeżeli byłyby bardzo podobne – tak z nazwy, jak i z natury. Jeżeli jednak w analizowanym przepisie pojawia się taki zwrot, to należy poświęcić więcej czasu, np. na przeszukanie nieodpłatnej bazy interpretacji podatkowych, aby wybrać najbezpieczniejszą drogę postępowania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA