fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Dopłata do studiów pracownika bez PIT

Pracodawca może sfinansować pracownikowi nie tylko czesne, ale także przejazdy, podręczniki czy zakwaterowanie
AdobeStock
Wielu przedsiębiorców dofinansowuje podnoszenie kwalifikacji zawodowych swoich pracowników. Wydatki na szkolenia i kursy są dla osób pobierających naukę przychodem, ale zwolnionym z podatku dochodowego. Pracodawca może ująć je w firmowych kosztach.

Borykający się z brakami kadrowymi przedsiębiorcy podejmują liczne działania mające na celu zarówno związanie z firmą już posiadanych kadr, jak i pozyskanie nowego personelu. W związku z zapotrzebowaniem na wysoko wyspecjalizowanych pracowników często decydują się na sfinansowanie ich dokształcania. W takiej sytuacji pojawiają się istotne pytania dotyczące dwóch kwestii, tzn.:

- uznania świadczenia w postaci sfinansowania kształcenia za przychody pracownika,

- dopuszczalności zaliczenia przez firmę takich wydatków w ciężar kosztów podatkowych.

Według przepisów ustawy o PIT zasadą jest, że za przychody ze stosunku pracy uznaje się także świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, a także dokonywane na rzecz pracownika świadczenia nieodpłatne lub częściowo odpłatne. Należy jednak zwrócić uwagę na brzmienie art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT, zgodnie z którym wolna od podatku dochodowego jest wartość świadczeń przyznanych zgodnie z odrębnymi przepisami przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych, z wyjątkiem wynagrodzeń otrzymywanych za czas zwolnienia z całości lub części dnia pracy oraz za czas urlopu szkoleniowego. W konsekwencji takiej regulacji konieczne staje się odwołanie do tych przepisów odrębnych, w szczególności do regulacji kodeksu pracy (k.p.), który w art. 1031 do 1036 ustala reguły podnoszenia kwalifikacji zawodowych pracownika.

I tak, zgodnie z art. 1031 § 1 k.p., przez podnoszenie kwalifikacji zawodowych rozumie się zdobywanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności przez pracownika, z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą. Z kolei art. 1033 k.p. ustala, że pracodawca może przyznać pracownikowi podnoszącemu kwalifikacje zawodowe dodatkowe świadczenia, w szczególności pokryć opłaty za kształcenie, przejazd, podręczniki i zakwaterowanie. Wymagane jest tutaj także zawarcie z pracownikiem umowy wskazanej art. 1034 k.p. określającej wzajemne obowiązki i uprawnienia, przy czym umowa ta musi być zawarta na piśmie. W konsekwencji, gdy dokształcanie pracownika ma charakter podnoszenia jego kwalifikacji w rozumieniu kodeksu pracy, to świadczenia ponoszone przez pracodawcę (np. w związku z opłaceniem kosztów studiów) będą korzystały ze zwolnienia z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o PIT.

Opinia taka znajduje potwierdzenie m.in. w treści interpretacji indywidualnej z 2  sierpnia 2017 r. (0115-KDIT2-2.4011. 212.2017.1.BK), w której Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził: „koszty studiów oraz dodatkowych świadczeń, w szczególności przejazdów, zakwaterowania jakie Wnioskodawca zamierza ponieść – zgodnie z przepisami kodeksu pracy – na podniesienie kwalifikacji zawodowych Dyrektora Zarządzającego stanowić będą jego przychód, o którym mowa w art. 12 ust. 1 ustawy, zwolniony jednakże z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 90 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych".

Jeśli chodzi o drugą kwestię, a więc dopuszczalność zaliczenia w ciężar kosztów uzyskania przychodów nakładów ponoszonych przez pracodawcę na podniesienie kwalifikacji zawodowych pracownika, to w tym zakresie obowiązują zasady ogólne. Jeśli zatem istnieje związek pomiędzy poniesieniem takich kosztów a osiąganymi przychodami (w tym przychodami racjonalnie spodziewanymi), bądź zachowaniem albo zabezpieczeniem źródła przychodów, to podatnik (zarówno PIT, jak i CIT) może zaliczyć taki wydatek do kosztów uzyskania przychodów. Zarówno w ustawie o PIT, jak i ustawie o CIT brak jest przy tym regulacji szczególnych, które wyłączają wydatki na podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracownika z kosztów podatkowych. ?

Autor jest doradcą podatkowym

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA