fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Blogerzy dostaną PIT-11 od firmy współpracującej

Fotolia.com
Firma, która wypłaca należności tzw. influencerom za prowadzenie czynności reklamowych w Internecie, powinna pobrać zaliczkę na podatek dochodowy od osób fizycznych, gdyż uzyskują oni przychód z działalności wykonywanej osobiście.

Tak uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 4 października 2017 r. (0113- KDIPT2-2.4011.183.2017.2.ACZ).

Wnioskodawca prowadzi działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług poprzez serwis internetowy. Poprzez serwis nawiązywana jest współpraca między tzw. influencerami, czyli użytkownikami sieci internetowej, którzy zamieszczają treści na swoich blogach, vlogach lub kontach w mediach społecznościowych, a reklamodawcami, którzy są zainteresowani aktywnością influencerów.

W ramach prowadzonej działalności, wnioskodawca pośredniczy we współpracy między influencerem a reklamodawcą. Wnioskodawca otrzymuje wynagrodzenie od reklamodawcy, jednocześnie wypłacając wynagrodzenie influencerom za ustalone aktywności. Umowa zawarta przez influencera z wnioskodawcą jest umową nienazwaną.

Zakres czynności wykonywanych przez influencera jest każdorazowo ustalany z reklamodawcą. Dla odbiorcy treści umieszczanych w sieci, materiał influencera widnieje jako prywatna opinia na temat danego produktu / usługi. Faktycznie jednak zamieszczana treść jest reklamą produktu lub usługi reklamodawcy. Świadczenia influencerów nie są zorganizowane w sposób ciągły i nie są realizowane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Wnioskodawca spytał czy wynagrodzenie wypłacane influencerom należy zakwalifikować do innych źródeł i w konsekwencji, czy należy wystawić wyłącznie PIT-8C po zakończeniu roku podatkowego.

Organ nie zgodził się ze stanowiskiem wnioskodawcy i zakwalifikował wynagrodzenie należne blogerom do przychodów z działalności wykonywanej osobiście, co w konsekwencji skutkuje obowiązkiem pobrania i wpłacenia zaliczki na PIT w trakcie roku i wystawienia odpowiednio informacji PIT-11 przez wnioskodawcę.

Komentarz eksperta

Patrycja Zalasińska-Jędrzejewska, doradca podatkowy, menedżer w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY

Zakres wykonywanych przez blogerów działań reklamowych coraz częściej ma wyjątkowy charakter i jest złożoną operacją gospodarczą. Z pewnością nie jest to wyłącznie udostępnienie reklamodawcy miejsca na blogu czy koncie na portalu społecznościowym. Treści zamieszczane przez influencerów mają wywołać ściśle określony efekt na odbiorcach, jednak trudno uznać je za standardową reklamę.

Fakt, że organ zakwalifikował tak powstałe przychody do działalności wykonywanej osobiście pokazuje, że dostrzeżono nowy, specyficzny charakter usług świadczonych przez influencerów. Dotychczas, często można było spotkać się z poglądem fiskusa, że wynagrodzenie za zamieszczanie treści reklamowych lub innych materiałów (np. udostępnianie utworów muzycznych, itp.) na blogach / kontach w serwisach społecznościowych jest przychodem z najmu powierzchni strony internetowej albo przychodem z innych źródeł.

W powszechnej praktyce rynkowej oznaczało to, że podmioty wypłacające wynagrodzenie współpracującym blogerom, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej, nie pobierały dotychczas zaliczek na podatek i nie miały standardowych obowiązków płatnika. Jedynym ciążącym na nich obowiązkiem było odpowiednie zaraportowanie wypłaconych należności po zakończeniu roku podatkowego.

Jak trafnie zauważył organ, w omawianym przypadku mamy do czynienia ze znacznie bardziej kompleksową sytuacją – influencer ma bowiem realny wpływ na sposób prezentacji treści na swoim blogu, vlogu czy koncie na portalu społecznościowym i tym samym na kształtowanie przekazu do odbiorcy. Można tu zatem zaobserwować zmianę postrzegania działań blogerów / influencerów i zrozumienie przez fiskusa złożoności usługi, która ma wpływ na inną kwalifikację przychodu i obowiązki po stronie podmiotów wypłacających wynagrodzenie blogerom / influencerom.

W rezultacie, właśnie ta złożoność czynności realizowanych przez influencerów w ramach współpracy z reklamodawcami czy pośredniczącymi serwisami wymaga każdorazowo odpowiedniej analizy z perspektywy kwalifikacji skutków podatkowych. To, co dotychczas było kwalifikowane jako najem powierzchni reklamowej, może zostać przekwalifikowane na przychody z działalności wykonywanej osobiście.

W takich sytuacjach warto zawsze rozważyć wystąpienie z wnioskiem o indywidualną interpretację podatkową, aby potwierdzić zakres swoich obowiązków w roli płatnika, szczególnie w przypadku kompleksowej współpracy z influencerem.

Współautorką komentarza jest Aleksandra Rudzka, doradca podatkowy, starsza konsultantka w Zespole People Advisory Services w Dziale Doradztwa Podatkowego EY.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA