fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Koszty podatkowe w firmie: nie można odliczyć poczęstunku dla samozatrudnionych

Adobe Stock
Pracodawca musi dzielić wydatki na integrację. Nie odliczy poczęstunku dla samozatrudnionych.

Firmy organizujące spotkania integracyjne czeka dużo dodatkowej pracy. Zanim odliczą wydatki, muszą sprawdzić, kto uczestniczył w imprezie. Wszystko przez to, że skarbówka zaostrzyła stanowisko. Kosztem uzyskania przychodu może być zaproszenie dla etatowców i ich rodzin. Inaczej będzie, gdy w spotkaniu biorą udział samozatrudnieni. W tym przypadku firma nie skorzysta z preferencji.

Fiskus zniechęca

– Takie stanowisko nie uwzględnia realiów gospodarczych. Wynika z niego, że przedsiębiorca musi różnicować rozliczenie w zależności od formy umów zawartych z pracownikami czy współpracownikami. W praktyce podejście organów podatkowych zniechęca do organizacji tego typu imprez – mówi doradca podatkowy Andrzej Sadowski.

Taką interpretację (nr 0111-KDIB1-3.4010.309.2019. 3.MBD) otrzymała spółka z branży IT, która zatrudnia zarówno specjalistów na podstawie umów o pracę, jak i podwykonawców prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze. Spółka organizuje dla wszystkich dobrowolne spotkania w formie pikników rodzinnych oraz imprez integracyjnych. Ponosi koszty posiłków, napojów, wynajmu sali, transportu, animatorów dla dzieci oraz różnego rodzaju aktywności, jak strzelnica, bowling, warsztaty kulinarne czy kajaki.

Zapytała skarbówkę, czy może odliczyć tego rodzaju wydatki. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że tylko częściowo. Kosztem uzyskania przychodów będą jedynie opłaty przypadające na etatowców oraz ich rodziny. Tylko one mają niewątpliwy związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, gdyż ich celem jest zintegrowanie załogi. Mogą więc pośrednio wpływać na przychody.

Czytaj także:

Inaczej traktowane są natomiast wydatki na współpracowników i ich rodziny, z którymi łączą spółkę powiązania czysto biznesowe. Należy je uznać za reprezentację, która zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy CIT nie jest kosztem uzyskania przychodów.

Osoby te są wobec wnioskodawcy podmiotami zewnętrznymi, a wobec takich podmiotów podejmuje się działania o charakterze reprezentacyjnym – argumentuje dyrektor KIS.

W poprzednich latach stanowisko fiskusa było inne. Przykładowo w interpretacji z 2017 r. (nr 0461-ITPB3.4510. 653.2016.1.AW) dyrektor KIS zgodził się, że „podwykonawcy, pomimo prowadzenia działalności gospodarczej, stanowią stały element całego zespołu". Wówczas skarbówka uznawała za oczywiste, że głównym celem organizacji imprez jest integracja zespołu oraz poprawa komunikacji i codziennej współpracy zarówno pomiędzy pracownikami, jak i podwykonawcami. Przedsiębiorcy mogli więc odliczać wydatki w całości.

– Powstaje też pytanie, w jaki sposób pracodawca ma podzielić ponoszone wydatki. Czy z tego wynika, że musi sporządzić listę gości, a potem sprawdzać, kto rzeczywiście wziął udział w spotkaniu? – mówi Andrzej Sadowski. I dodaje, że w ostatnich latach skarbówka zajmuje korzystne stanowisko w sprawie rozliczenia spotkań z klientami. Zgadza się, by przedsiębiorca odliczył wydatki np. na obiad w restauracji.

– Największą bolączką jest niepewność, gdyż podejście organów podatkowych nieustannie się zmienia – mówi.

Problem systemowy

Z interpretacją skarbówki zgadza się natomiast Przemysław Ruchlicki, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.

– Rozumiem podejście organów podatkowych. Trudno bowiem wskazać racjonalny argument, dlaczego samozatrudnieni mieliby być traktowani dokładnie tak samo jak pracownicy. Fiskus kończy z pewną fikcją. To pokazuje również, że kwestia samozatrudnienia jest problemem, który wymaga rozwiązania systemowego – mówi Przemysław Ruchlicki.

Dodaje, że fiskus niekiedy uznaje, że u samozatrudnionego, który wziął udział w spotkaniu integracyjnym, powstaje przychód, od którego powinien zapłacić podatek.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Jarosław Ziobrowski adwokat, partner w Kancelarii Kurpisz Ziobrowski

Administracja skarbowa zgadzała się do niedawna na odliczenie wydatków na imprezy integracyjne, niezależnie od typu umów zawartych z pracownikami czy współpracownikami. Oczywiście wydatki na ten cel muszą być właściwie udokumentowane, a ocena ich słuszności zależy m.in. od branży czy wielkości firmy. Organizacja tego typu spotkań to już powszechna praktyka, niemająca – co potwierdzają liczne interpretacje – znamion okazałości. W wielu przedsiębiorstwach normą jest też korzystanie z usług podwykonawców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Dlatego dziwi najnowsze stanowisko dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej. Należy mieć nadzieję, że to tylko „wypadek przy pracy". Warto też, by podatnik, który otrzymał niekorzystną interpretację, zaskarżył ją do sądu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA