fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Leasing: korzyści w PIT, choć odbiór po terminie

AdobeStock
Przedsiębiorca, który podpisał umowę jeszcze w zeszłym roku, rozliczy w podatkowych kosztach wszystkie raty. Nawet gdy przekazanie samochodu się opóźnia.

Jeśli nie nastąpiły zmiany w zawartej w grudniu umowie leasingu, a tylko przesunięto termin odbioru auta, można rozliczać je na starych, korzystniejszych dla przedsiębiorców zasadach. Tak wynika z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Chodzi o samochody osobowe powyżej 150 tys. zł. Jeśli przedsiębiorca weźmie w tym roku takie auto w leasing, rozliczy w kosztach tylko część rat. W proporcji, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości pojazdu.

Ograniczenia nie dotyczą tych, którzy podpisali umowy w 2018 r. albo wcześniej. Oni rozliczają leasing na dotychczasowych zasadach. Nawet jeśli samochód jest wart więcej niż 150 tys. zł.

O tym, że do rozliczania całych rat leasingowych w kosztach wystarczy samo podpisanie umowy, pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej" z 28 listopada 2018 r. Powoływaliśmy się wtedy na stanowisko Ministerstwa Finansów, które potwierdziło, że samochód można odebrać w 2019 r. Fiskus przyznaje to też w interpretacjach indywidualnych. Z zastrzeżeniem, że prawo do korzystnego opodatkowania mogą stracić ci, którzy w tym roku zmienią umowę.

Czy taką zmianą jest przesunięcie terminu odbioru auta? O to zapytał przedsiębiorca, który podpisał umowę w grudniu 2018 r., a samochód miał odebrać do 30 czerwca 2019 r. Termin został przesunięty, ponieważ u producenta nie było określonego rodzaju silnika. Inne warunki umowy się nie zmieniły.

Przedsiębiorca twierdzi, że może rozliczać raty na zasadach obowiązujących jeszcze w zeszłym roku (czyli zaliczać w 100 proc. do kosztów PIT), ponieważ wtedy zawarł umowę leasingu. Argumentuje, że stała się ona skuteczna przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli stron. Dla zawarcia umowy nie jest konieczne wydanie samochodu.

Co na to fiskus? Potwierdził, że do zawarcia umowy leasingu doszło już w grudniu 2018 r. A zmiana, która nie wywołuje skutków w podatku dochodowym, nie oznacza automatycznie konieczności stosowania nowych przepisów. Przedsiębiorca może więc rozliczać raty za samochód na starych zasadach.

Skarbówka przypomniała, że w tym roku inaczej są jednak księgowane wydatki na eksploatację auta (paliwo, serwis, mycie). Jeśli przedsiębiorca jeździ leasingowanym samochodem osobowym także prywatnie, do podatkowych kosztów zaliczy tylko 75 proc. wydatków. Całość rozliczą jedynie ci, którzy wykorzystują auto tylko służbowo i potwierdza to szczegółowa ewidencja przejazdów.

Numer interpretacji: 0112-KDIL3-3.4011.255.2019.4.AA

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA