fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Estoński CIT w Polsce: skarbówka łagodzi warunki

AdobeStock
Więcej firm skorzysta z nowych zasad rozliczenia, czyli opodatkowania dopiero w momencie konsumpcji zysku.

Ministerstwo Finansów złagodziło warunki polskiej wersji estońskiego CIT. Przede wszystkim limit przychodów i kryteria zatrudnienia. Postulowaliśmy to na łamach „Rzeczpospolitej", argumentując, że surowe warunki zablokują wielu firmom drogę do nowej formy rozliczenia. Projekt został już przyjęty przez Radę Ministrów i ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 r.

Przypomnijmy, że estoński CIT generalnie polega na przesunięciu opodatkowania na moment wypłaty zysku. W polskiej wersji został nazwany ryczałtem od dochodów spółek kapitałowych. Ma kilka warunków do spełnienia. Przede wszystkim limit rocznych przychodów. W pierwszej wersji projektu było to 50 mln zł. Od razu po jego opublikowaniu pisaliśmy, że to mocno ogranicza krąg beneficjentów („Rzeczpospolita" z 3 sierpnia br).

Teraz Ministerstwo Finansów podniosło limit przychodów do 100 mln zł rocznie. – Dzięki temu więcej spółek będzie mogło wejść w estoński CIT i dłużej z niego korzystać – zapewnia wiceminister finansów Jan Sarnowski.

Drugi warunek: konieczność zatrudniania przynajmniej trzech osób. Pierwotnie resort finansów chciał, żeby byli to tylko etatowcy. I nie może wśród nich być udziałowców/akcjonariuszy. W „Rzeczpospolitej" z 18 sierpnia br. pisaliśmy, że to zaporowe kryterium dla wielu małych firm.

Z najnowszej wersji projektu wynika, że będzie łatwiej spełnić ten warunek. Spółka nie będzie musiała zatrudniać wymaganych trzech osób na umowę o pracę. Może to być umowa cywilnoprawna, ważne żeby była przez nią opodatkowana i oskładkowana. Będzie też dolny limit wynagrodzeń.

Jeszcze łatwiej będzie najmniejszym spółkom, spełniającym kryteria małego podatnika, czyli mającym przychody do 2 mln euro rocznie. Wystarczy, że w pierwszym roku korzystania z estońskiego CIT zatrudnią jedną osobę.

Kolejna sprawa: inwestycje. Firma, która chce skorzystać z estońskiego CIT musi nabyć określone środki trwałe. – Pionierzy, czyli spółki które wejdą w nowe zasady rozliczenia już w 2021 r., nie będą musiały spełniać tego warunku przez pierwsze dwa lata - podkreśla Aleksander Łożykowski, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów.

Jest też alternatywa dla inwestycji w środki trwałe: zwiększenie wydatków na wynagrodzenia.

Resort finansów daje także szansę na rozliczenie strat poniesionych przed przystąpieniem do estońskiego CIT. Z pierwszej wersji nowelizacji wynikało, że przepadną.

Ministerstwo zapowiada wydanie jeszcze w tym roku objaśnień, w których uszczegółowi zasady nowej formy rozliczenia.

Etap: do Sejmu

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA