fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

CIT: środki trwałe udostępnione dostawcy nie przekreślają preferencji

Fotolia.com
To, że firma prowadząca działalność w specjalnej strefie ekonomicznej ze względu na specyfikę produkcji musi korzystać z komponentów wyprodukowanych przez jej dostawców poza SSE, nie oznacza, że traci prawo do zwolnienia w CIT.

Spór w sprawie dotyczył wykładni przepisów o CIT. Z wniosku spółki wynikało, że prowadzi działalność gospodarczą na terenie specjalnej strefy ekonomicznej (SSE) na podstawie odpowiedniego zezwolenia i korzysta ze związanego z tym zwolnienia w CIT. W działalności wykorzystuje wiele materiałów i półproduktów pozyskiwanych od firm zewnętrznych, funkcjonujących poza strefą. W związku ze specjalistyczną produkcją realizowaną na zlecenie spółki, dostawcy często nie dysponują jednak odpowiednimi środkami trwałymi, takimi jak: maszyny i urządzenia, w tym matryce, formy i wzorniki. Dlatego spółka ustala z kontrahentami, że zostaną one nabyte przez nią i udostępnione dostawcy wyłącznie w celu produkcji komponentów.

Spółka zapytała czy odpisy amortyzacyjne od wartości początkowej zakupionych w ten sposób środków trwałych są kosztem uzyskania przychodów z działalności produkcyjnej prowadzonej na terenie strefy, czyli w konsekwencji korzystają z podatkowych preferencji strefowych.

Sama uważała, że tak. Fiskus nie potwierdził jednak tego stanowiska. Co prawda nie kwestionował, że środki trwałe nabywane przez spółkę lub przez jej dostawcę i jej odsprzedawane, były własnością spółki. Jednak urzędnicy ocenili, że zamiarem podatniczki nie było ich bezpośrednie wykorzystywanie przez nią, lecz przez jej dostawców. Uznali zatem, że będą wykorzystywane dla celów działalności gospodarczej poza obszarem specjalnej strefy ekonomicznej przez inny podmiot. Skoro tak, to nie mogą dać kosztów działalności strefowej.

Spółka nie dała za wygraną i miała rację. Najpierw stanowisko fiskusa zakwestionował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Ostatecznie z jego podejściem do opisanego problemu nie zgodził się też Naczelny Sąd Administracyjny.

NSA zauważył, że w spornej sprawie spółka wyraźnie podkreśliła, iż jej dostawcy wykorzystują udostępnione im i należące do niej środki trwałe wyłącznie przy wytwarzaniu nabywanych przez nią produktów. Dostawcy nie mają żadnej możliwości wykorzystania ich do produkcji na rzecz innych kontrahentów.

Jak podkreślił sąd, wytworzenie przez dostawców niezbędnych dla realizacji działalności strefowej komponentów nie byłoby jednocześnie możliwe bez udostępnienia im wspomnianych specjalistycznych środków trwałych. Powstałe w ten sposób produkty są nabywane przez spółkę i następnie wykorzystywane w całości i wyłącznie do produkcji wyrobów strefowych, czyli do prowadzenia działalności na terenie strefy, i w zakresie udzielonego zezwolenia. Ponadto – co istotne – cena gotowych produktów uwzględnia przyjęty format. Jest odpowiednio niższa, bo uwzględnia wydatki nieponiesione przez dostawców na nabycie środków trwałych we własnym zakresie. Niższą cenę spółka gwarantuje sobie zawierając z dostawcami stosowne porozumienia.

NSA przypomniał, że w postępowaniu interpretacyjnym fiskus może poruszać się tylko w granicach sprawy przedstawionych we wniosku. Z tego wynika zaś, że spółka wykorzystuje wskazane środki trwałe we własnej działalności gospodarczej i w celu osiągnięcia zysku. Oceny tej nie zmienia fakt, że to nie sama spółka fizycznie wykonuje określoną produkcję.

NSA zgodził się z WSA, że dochody uzyskiwane przez spółkę ze sprzedaży wyrobów strefowych, których wytworzenie wymagało skorzystania z komponentów wyprodukowanych przez dostawców, pochodzą z działalności strefowej w zakresie uzyskanego zezwolenia. Na zwolnienie od podatku tak uzyskanych dochodów nie ma wpływu to, że spółka, prowadząc działalność na terenie SSE, kupuje komponenty od dostawców zlokalizowanych poza obszarem strefy, którym udostępniane są środki trwałe będące własnością spółki.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 sierpnia 2017 r. (II FSK 1853/15).

Komentarz eksperta

Adam Hellwig, partner w kancelarii Paczuski Taudul

Komentowany wyrok jest głosem rozsądku w sprawie konsekwencji podatkowych poniesienia wydatków na tzw. tooling. Wyrok potwierdza, że w przypadku zakupu środka trwałego oddanego do korzystania kontrahentowi, który wykonuje przy pomocy tego składnika aktywów np. komponenty, nabywane przez przedsiębiorcę strefowego, zachowuje on prawo do stanowiących koszty uzyskania przychodu odpisów amortyzacyjnych. Jest to o tyle istotne, że od czasu do czasu pojawiają się – na szczęście odosobnione – głosy, które odmawiają podatnikowi prawa do kosztów podatkowych z tytułu odpisów amortyzacyjnych w podobnych sytuacjach.

Słuszne jest również rozumowanie sądu, zgodnie z którym analizowany koszt należy przyporządkować do kosztów z tzw. działalności strefowej. Tooling jest przekazywany do korzystania kontrahentowi w celu produkcji komponentów, które są następnie używane w procesie produkcyjnym na terenie strefy. Nie można więc twierdzić, że z uwagi na zlokalizowanie jednego elementu procesu produkcyjnego poza strefą, brak jest związku wydatku na nabycie składnika aktywów z zasadniczym procesem produkcyjnym prowadzonym na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. W konsekwencji, omawiane koszty należy przyporządkować do wyniku podatkowego z działalności zwolnionej.

Omawiany w wyroku problem wiąże się z innym, równie istotnym zagadnieniem. Otóż powstaje pytanie, czy wydatki na nabycie toolingu mogą być traktowane przez przedsiębiorców strefowych za tzw. wydatki inwestycyjne. Ma to ogromne znaczenie, albowiem wartość tych wydatków wpływa na wysokość dostępnej pomocy publicznej (czyli zwolnienia podatkowego). Wydatkami inwestycyjnymi są wydatki poniesione „na terenie strefy". Oczywiste jest przy tym, że nie chodzi o fizyczne wydatkowanie środków pieniężnych na terenie strefy. Chodzi raczej o to, że ciężar ekonomiczny wydatku został poniesiony przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność w strefie. Nie powinna mieć przy tym znaczenia lokalizacja środka trwałego w przypadku udostępnienia toolingu poza strefę. Spółki mające dylemat, czy traktować wydatki na tooling za tzw. wydatki inwestycyjne, mogą pomocniczo skorzystać z omawianego wyroku, w którym zaakcentowano związek między wydatkiem na nabycie składnika aktywów i procesem produkcyjnym na terenie strefy. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA