fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Koniec z korektą kosztów podatkowych. Długie terminy płatności będą dozwolone

www.sxc.hu
Firmy nie będą już musiały robić uciążliwej korekty podatkowych kosztów.

Po trzech latach znikają przepisy, które miały zapobiec zatorom płatniczym, a stały się zmorą przedsiębiorców. Nowelizacja likwidująca obowiązek korekty kosztów wchodzi w życie 1 stycznia 2016 r.

– Oznacza to, że już od 2 października firmy mogą bez obaw umawiać się na długie terminy płatności – mówi Maciej Jurczyga, biegły rewident, właściciel biura rachunkowego. – Obecne regulacje mówią, że koszty trzeba korygować po 90 dniach, a jeśli zaksięgujemy koszt 2 października, te 90 dni minie już w nowym roku.

Przypomnijmy, że przepisy o korekcie kosztów zostały wprowadzone 1 stycznia 2013 r. ustawą o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce. Wynika z nich, że przedsiębiorca, który nie ureguluje kwoty wynikającej z faktury (albo innego dokumentu) w ciągu 30 dni od terminu płatności, musi zmniejszyć swoje koszty uzyskania przychodów. Jeśli termin płatności jest dłuższy niż 60 dni, pomniejszenia dokonuje się z upływem 90 dni od zaliczenia tej kwoty do kosztów.

Korekta powinna być dokonana na bieżąco (czyli w miesiącu, w którym upłynął 30- lub 90-dniowy termin). Jeśli przedsiębiorca później ureguluje należność, może ponownie zaliczyć ją do kosztów (też na bieżąco).

Korektę trzeba też stosować do odpisów od środków trwałych (oraz wartości niematerialnych i prawnych).

Te regulacje od początku mocno utrudniły życie przedsiębiorcom, także tym, którzy płacą kontrahentom na czas (tyle że umawiają się z nimi na długie terminy). Księgowi mieli przez nie dużo dodatkowej pracy, musieli bowiem cały czas weryfikować firmowe rozliczenia.

Fiskus nie ułatwiał im życia, podchodził bowiem restrykcyjnie do nowych obowiązków i nakazywał stosować korektę niezależnie od problemów technicznych. Problemy miały też firmy, które korzystały z zakupów na raty i leasingu finansowego.

Aby uniknąć uciążliwej korekty, przedsiębiorcy stosowali różne sposoby: weksle, potrącenia, faktoring. Groziło to jednak sporem z fiskusem. Przykładowo: w sprawie faktoringu skarbówka ustąpiła dopiero po przegranych w sądach (które podkreślały, że przepisy nie wymagają, aby uregulowanie zobowiązania musiało nastąpić ze środków własnych podatnika).

– Celem wprowadzenia regulacji o korekcie kosztów było ograniczenie zatorów płatniczych. Nie spotkałem się jednak z sytuacją, w której konieczność pomniejszenia kosztów zmobilizowała dłużnika do szybszej zapłaty – mówi Maciej Jurczyga. – Przepisy nie sprawdziły się w praktyce, dobrze więc, że z nich zrezygnowano. Szkoda tylko, że dopiero po trzech latach.

Ekspert dodaje, że przedsiębiorcom problemy sprawiają też regulacje o korekcie odliczonego z niezapłaconej faktury VAT.

– Ustawodawca powinien się zastanowić, czy warto je utrzymywać – mówi.

Obowiązek korekty kosztów uzyskania przychodów likwiduje ustawa z 5 sierpnia 2015 r. (DzU z 2015 r., poz. 1197). Ta sama, która wprowadza klauzulę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika.

Zgodnie z przepisami przejściowymi przedsiębiorcy, którzy zmniejszyli koszty przed 1 stycznia 2016 r., a później zapłacą kontrahentowi, będą mogli je powiększyć.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA