fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Kara za opóźnienie w wykonaniu usługi nie może być kosztem podatkowym - interpretacja podatkowa

Adobe Stock
Przedsiębiorca nie zaliczy do podatkowych kosztów kary za wykonanie usługi po terminie. To najnowsze stanowisko skarbówki.

Przepisy w sprawie rozliczania kar umownych nie zmieniają się od lat. Ewoluują za to poglądy fiskusa. Ostatnio nie zgadza się na zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów kar zapłaconych za wykonanie umowy po terminie.

Oto najnowsza interpretacja dotycząca prowadzącego własną działalność informatyka. Podpisał z kontrahentem umowę, w której zobowiązał się do stworzenia systemu obsługującego obieg dokumentów. Prace zostały podzielone na siedem etapów, każdy ma określony graniczny termin wykonania. W kontrakcie jest klauzula o karze umownej: 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia.

Czytaj też:

Przygotowywany przez informatyka system jest tworzony na bazie ogólnodostępnej, bezpłatnej technologii udostępnianej przez firmę zewnętrzną. Po wykonaniu pięciu etapów umowy zrezygnowała ona z dalszego wsparcia. A kontrahent informatyka odmówił przyjęcia kolejnych części systemu do momentu przepisania ich na inną technologię.

Ustawowy zakaz

Przedsiębiorca dostosował się do wymagań zamawiającego, ostatnie dwie części systemu dostarczył jednak z opóźnieniem. Kontrahent obciążył go karami, w sumie 173 tys. zł.

Czy można je zaliczyć do podatkowych kosztów?

Informatyk twierdzi, że tak. Ustawa o PIT (art. 23 ust. 1 pkt 19) wyłącza wprawdzie z kosztów kary umowne, ale tylko z tytułu:

- wad dostarczonych towarów, wykonanych robót i usług,

- zwłoki w dostarczeniu towaru wolnego od wad,

- zwłoki w usunięciu wad towarów albo wykonanych robót i usług.

Wada usługi to szerokie pojęcie

Zdaniem informatyka przyczyny naliczenia kary przez kontrahenta są inne niż wymienione. Podkreśla też, że opóźnienie nie powstało z jego winy. Nie mógł bowiem przewidzieć zmian w udostępnianiu licencji na technologię. Zaznacza też, że zapłacił karę po to, aby podtrzymać współpracę z kontrahentem, co pomoże uzyskiwać dalsze przychody.

Skarbówki nie przekonały te argumenty. Podkreśliła, że wadę usługi może stanowić także opóźnienie w jej wykonaniu. Nie ma znaczenia, czy powstało z winy wykonawcy czy też z przyczyn od niego niezależnych. Zapłacona przez informatyka kara nie może więc być kosztem uzyskania przychodów (interpretacja nr 0112-KDIL3-1.4011.198.2019.1.KF).

Niezależne od firmy okoliczności

Negatywną odpowiedź dostają ostatnio od fiskusa także duże firmy, przykładowo spółka zajmująca się produkcją pojazdów bojowych. Nie była w stanie dotrzymać harmonogramu umowy z powodu okoliczności, na które nie miała wpływu. Grozi to naliczeniem kar przez kontrahenta.

Zdaniem skarbówki nie można ich zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów (interpretacja nr 0111-KDIB1-3.4010. 214.2019.1.MO).

Interpretacje niedawno były inne

Jeszcze pół roku temu fiskus był bardziej wyrozumiały. Przekonała się o tym spółka zajmująca się dystrybucją wyrobów spożywczych. Zdarza się, że dostarcza je klientom po terminie, przeważnie z przyczyn od niej niezależnych, np. opóźnienia po stronie producenta.

Skarbówka potwierdziła, że kary umowne mogą być kosztem uzyskania przychodów (interpretacja nr 0114-KDIP2-3.4010.285.2018.2.MC).

Podobnie było w sprawie przedsiębiorcy działającego w branży budowlanej. Umówił się na tynkowanie maszyn, ale z powodu niesprzyjających warunków pogodowych (minusowa temperatura) wykonał prace z trzymiesięcznym opóźnieniem. Kontrahent naliczył mu prawie 23 tys. zł kary. Przedsiębiorca chciał ją zaliczyć do podatkowych kosztów. Argumentował, że prace wykonał należycie, a zwłoka powstała z niezawinionych przez niego przyczyn.

Wydatek jest związany z działalnością i uzyskiwanym z niej przychodem, może więc być rozliczony w podatkowych kosztach – uznał fiskus (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1. 4011.466.2018.1.BO).

Marcin Sobieszek, doradca podatkowy, partner w ATA Finance

Skarbówka radykalnie zmieniła podejście do kar umownych. Trudno się jednak zgodzić z najnowszymi interpretacjami. Fiskus twierdzi w nich, że opóźnienie jest wadą usługi. A kary za wadliwą usługę są wyłączone z kosztów. Jeśli jednak tak szeroko rozumiemy pojęcie „wady", po co ustawodawca wpisywał do negatywnego katalogu kosztów np. kary z tytułu zwłoki w usunięciu wad wykonanych usług? Zmiana stanowiska skarbówki stawia w trudnej sytuacji firmy, które zmuszone są podpisywać klauzule o karach za opóźnienie (dzieje się tak zwłaszcza na rynku budowlanym). Aby zapobiec negatywnym skutkom podatkowym, warto pomyśleć o alternatywnych sposobach zadośćuczynienia kontrahentowi, np. obniżeniu wynagrodzenia. Efekt finansowy będzie ten sam, natomiast podatkowo zyskamy. Trzeba to jednak zrobić już na etapie podpisywania umowy, żeby nie zostać później posądzonym przez fiskusa o obchodzenie przepisów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA