fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

9 proc. CIT dla spółek gdy mało zarabiają

123RF
Małe spółki zapłacą 9 proc. CIT. Muszą jednak mieć niską rentowność.

Poszerzanie podatkowych preferencji – taki jest jeden z głównych celów przygotowanej przez Ministerstwo Finansów nowelizacji ustawy o CIT. Proponuje niższą, 9-proc. stawkę podatku i przewiduje, że może z niej skorzystać 440 tys. podmiotów. Wprowadza też jednak dodatkowe warunki.

– Z niższej stawki CIT skorzystają tylko spółki, których dochód nie przekracza 33 proc. przychodu. O wysokości podatku decydować więc będzie wskaźnik rentowności – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, właściciel kancelarii PBC. – Jest to preferencja dla firm, które mają wysokie koszty działalności, np. zajmują się handlem i zarabiają na marży. Trudniej będzie z niej skorzystać spółkom świadczącym usługi niematerialne, np. informatyczne, które ponoszą mniejsze koszty i mają wyższe dochody.

Limit przychodów zostaje

Obecnie preferencyjna stawka CIT wynosi 15 proc. Przysługuje małym podatnikom (limit przychodów to 1,2 mln euro rocznie) i rozpoczynającym działalność. Pozostali płacą 19 proc. W przyszłym roku też będą dwie stawki – 9 proc. dla małych i nowych oraz 19 proc. dla reszty.

– Mam nadzieję, że obniżka podatku zachęci przedsiębiorców do zakładania spółek kapitałowych (spółki z o.o. i akcyjne), które są bezpieczniejszą formą prowadzenia biznesu niż działalność osób fizycznych – mówi Agnieszka Durlik, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej. – Nie rozumiem jednak, po co resort finansów wprowadza dodatkowy warunek rentowności. Przecież i tak zostaje limit przychodów dla małych podatników. Nowe kryterium ograniczy krąg firm, które skorzystają z preferencji – dodaje ekspertka.

Tomasz Piekielnik zwraca uwagę, że spółki, które teraz płacą 15 proc. CIT, ale nie spełnią warunku rentowności, stracą prawo do niższej stawki. Dla nich zmiany oznaczają podwyżkę podatku – tłumaczy.

U fizycznych bez zmian

Na propozycjach resortu nie zyskają prowadzące działalność gospodarczą osoby fizyczne. One płacić będą podatek jak teraz – według skali (18 lub 32 proc.) lub liniowy (19 proc.).

– Pamiętajmy jednak, że w spółce kapitałowej najpierw płaci się podatek od dochodu z działalności, a potem od dywidendy – mówi Agnieszka Durlik. – Łączne opodatkowanie będzie więc i tak wyższe niż w firmie rozliczanej na podstawie ustawy o PIT.

Zainteresowanie umiarkowane

Projekt został opublikowany pod koniec sierpnia i jest obecnie na etapie konsultacji publicznych. Ministerstwo Finansów szacuje, że z 9-proc. stawki CIT będzie mogło skorzystać 440 tys. podatników. Poprosiliśmy resort o przesłanie danych z zeznań za 2017 r. Wynika z nich, że niższy 15-proc. CIT płaciło tylko 119 tys. podatników. Zaoszczędzili na tym w sumie 389 mln zł.

Ministerstwo podało też, że rozliczenia za 2017 r. dokonało 509 tys. podatników CIT. Z tego tylko 194 tys. wykazało w zeznaniach należny podatek. ©?

Monika Lewandowska doradca podatkowy, starszy menedżer w Crido

Niższy, 9-proc. CIT zapłacimy od dochodów z podstawowej działalności. Przysługiwać będzie nowym i małym spółkom (spełniającym kryterium rentowności). Jeśli jednak uzyskają dochody z kapitałów, np. sprzedaży akcji bądź wierzytelności, opodatkują je 19-proc. CIT (teraz może to być 15 proc.). Bez względu na to, czy są małymi podatnikami i jaki mają wskaźnik rentowności. Część spółek będzie więc płaciła CIT według dwóch stawek – 9 i 19 proc. Trzeba o tym pamiętać już przy odprowadzaniu zaliczek. Nowe przepisy przewidują też obowiązek przejścia na wyższą stawkę (z 9 na 19 proc.) już w trakcie roku, po przekroczeniu limitu (projekt mówi o 5 mln zł) przychodów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA