fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

PIT: Od premii dla menedżerów podatek według skali

123RF
Zawarcie przez spółkę z jej pracownikami umowy kreującej pochodny instrument finansowy nie zawsze pozwala na opodatkowanie wypłaty premii 19-proc. PIT.

Kwoty wynikające z rozliczenia stworzonego przez spółkę instrumentu pochodnego przysługujące pracownikom są wynagrodzeniem z tytułu zatrudnienia. Powinny więc być właśnie tak traktowane, bez względu na to, w jaki sposób wynagrodzenie będzie wypłacone.

Tak wynika z niedawnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, który, oddalając skargę na interpretację fiskusa, zaakceptował niekorzystne dla firmy rozstrzygnięcie.

Chodziło o ustalenie, do jakiego źródła przychodu należy zaliczyć wypłatę z programu motywacyjnego, którego wprowadzenie spółka planowała. Program miał być skierowany do kadry dyrektorskiej.

Osoby te, zatrudnione zarówno na podstawie umów o pracę, jak i kontraktów cywilnoprawnych, po zaakceptowaniu z góry ustalonych reguł mogłyby uczestniczyć w programie za 1 zł. Podstawą ewentualnej wypłaty byłyby regulamin programu i załączniki do niego. Żądanie wypłaty – jak wyjaśniała spółka – nie wynikałoby z umów o pracę ani z umów cywilnoprawnych, na których podstawie kadra zarządzająca świadczy dla spółki usługi.

Sama wypłata byłaby warunkowa, tj. w momencie przystępowania do programu jego uczestnik nie miałby pewności, jaką kwotę otrzyma ani nawet czy w ogóle będzie mu przysługiwała jakakolwiek wypłata. Uprawnienie do otrzymania rozliczenia pieniężnego będzie prawem pochodnym, którego wartość będzie zależała bezpośrednio od wartości wskaźnika bazowego – zysku przed opodatkowaniem oraz innych wskaźników. Niektóre z nich, charakterystyczne dla konkretnych działów spółki, będą miały zastosowanie tylko do części kierowników odpowiedzialnych za te działy.

Spółka uznała, że w razie wypłaty rozliczenia wynikającego z programu przychód z tego tytułu trzeba będzie zakwalifikować do przychodów z kapitałów pieniężnych. Pozwalałoby to na zapłatę 19-proc. PIT bez względu na wysokość przychodu, a więc uniknięcie stawki w wysokości 32 proc. i składek ZUS.

Firma przytoczyła wiele interpretacji izb skarbowych, które dotychczas potwierdzały kwalifikację przyjętą przez spółkę.

Tym jednak razem było inaczej. Izba skarbowa stwierdziła, że aby mówić o przychodzie z kapitałów pieniężnych, w tym przypadku musiałby on pochodzić z pochodnych instrumentów finansowych. Uznała, że wbrew twierdzeniu spółki taki instrument nie powstał, pomimo używania tej nazwy.

– Nazwa jest wyłącznie sztucznym tworem potrzebnym do ustalenia tytułu, z jakiego wypłacone będzie dodatkowe wynagrodzenie osoby zatrudnionej przez spółkę. Figuruje jedynie w dokumentach jako element sposobu wypłaty wynagrodzenia dla uczestnika – stwierdziła izba.

Sąd, oddalając skargę spółki, zgodził się ze stanowiskiem izby skarbowej. Oznacza to, że od przychodu z wypłacanych przez spółkę premii będzie ona musiała pobrać zaliczki na PIT według stawek właściwych dla stosunku pracy.

sygnatura akt: I SA/Łd 460/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA