fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Obietnica przyznania tzw. opcji na akcje dla pracowników bez PIT

www.sxc.hu
Samo przyznanie opcji na akcje w ramach motywacyjnego programu dla pracowników nie powoduje powstania przychodu z innych źródeł.

We wtorek Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok korzystny dla osób, których firmy motywują bonusami w postaci tzw. opcji na akcje.

Zachęta od firmy

Sprawa dotyczy dość popularnych programów motywacyjnych dla pracowników. We wniosku o interpretację podatnik wyjaśnił, że jest zatrudniony na umowę o pracę przez polską spółkę należącą do międzynarodowej grupy. W związku z zatrudnieniem został objęty programem motywacyjnym organizowanym przez fińską spółkę z grupy notowanej na helsińskiej giełdzie papierów wartościowych. W programie mogą uczestniczyć wybrane osoby związane ze spółkami z grupy. Program polega na nieodpłatnym warunkowym przyznaniu wybranym uczestnikom (w tym pracownikom i zleceniobiorcom firmy polskiej) opcji na akcje fińskiej spółki. To pozwala hipotetycznie w przyszłości na objęcie/nabycie akcji tej spółki bądź też sprzedaż samych opcji.

Podatnik postanowił się upewnić, jakie konsekwencje podatkowe będzie miało dla niego uczestnictwo w programie. Sam uważał, że przystąpienie do programu nie skutkuje otrzymaniem jakiejkolwiek wymiernej korzyści.

W przypadku zaś wykorzystania przyznanych opcji poprzez objęcie/nabycie akcji jedynym momentem, w którym powstanie przychód do opodatkowania, będzie, zgodnie z art. 24 ust. 11 ustawy o PIT, chwila ich sprzedaży. I będzie to przychód z kapitałów pieniężnych.

Fiskus nie zamierzał tyle czekać. Odpowiedział, że nieodpłatne nabycie opcji spowoduje uzyskanie przychodu z innych źródeł. I na tym nie koniec.

Zdaniem urzędników odpłatne zbycie opcji oraz realizacja praw z nich wygeneruje przychód z kapitałów pieniężnych z art. 17 ust. 1 pkt 10 ustawy o PIT, a w momencie odpłatnego zbycia akcji – przychód stosownie do art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a ustawy o PIT.

Tego kategorycznego stanowiska nie potwierdził ani Wojewódzki Sąd Administracyjny, ani NSA. Oddalając ostatecznie skargę kasacyjną fiskusa, NSA zgodził się, że katalog przychodów z innych źródeł jest otwarty. Nie oznacza to jednak, że samo przyznanie opcji skutkuje powstaniem przychodu z takiego źródła. Aby tak się stało, świadczenie musi mieć charakter realny, a nie hipotetyczny. Tymczasem, jak zauważył sędzia NSA Krzysztof Winiarski, w spornej sprawie przyznanie opcji nie spowodowało przysporzenia w majątku podatnika. Była to niejako tylko obietnica na przyszłość.

Odroczony obowiązek

O przysporzeniu z kapitałów pieniężnych zdaniem NSA można mówić dopiero w chwili objęcia akcji. Ale i tu nie wystąpi od razu obowiązek rozliczenia z fiskusem. Wynika to z art. 24 ust. 11 ustawy o PIT, który w takim przypadku odsuwa obowiązek do momentu zbycia akcji. Będzie to przychód z kapitałów pieniężnych. Sąd zauważył, że celem przepisu jest zapobieganie podwójnemu opodatkowaniu, tj. przy objęciu i przy zbyciu akcji. Nie zgodził się tylko, że stanowi on definitywne zwolnienie z opodatkowania. Norma ta przesuwa jedynie w czasie moment rozliczenia z fiskusem.

NSA zwrócił też uwagę, że w aktualnym brzmieniu zasada ta odnosi się tylko do dochodu uzyskanego z objęcia (nabycia) akcji spółek z siedzibą na terenie Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Islandii, Norwegii i Liechtensteinu). Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 1811/14

Opinia

Artur Nowak, radca prawny, partner w kancelarii DZP Zakrzewski Domański Palinka

Wyrok NSA jest prawidłowy. Już sześć lat temu napisałem wspólnie z dwójką kolegów artykuł podsumowujący dorobek orzeczniczy i praktykę organów w spornej materii. Wydawało się wówczas, że temat ten jest już historią. Z wielkim zaskoczeniem przyjąłem wiadomość, że na tle tej dość precyzyjnej regulacji wciąż pojawiają się nowe spory. Z jeszcze większym odkryłem, że w tej materii po stronie fiskusa nie doszło do żadnej autorefleksji co do sensu prowadzenia takich sporów aż do wyczerpania wszystkich instancji. To nie napawa optymizmem. Stanowisko organów nie ma żadnego uzasadnienia w brzmieniu obecnej regulacji. Czy warto zatem kruszyć kopie dla zasady, a jeżeli tak – to jakiej?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA