fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

NSA o kosztach podatkowych: wydatki na usługi w modelu zamówień centralnych

123RF
Wydatki na usługi świadczone w modelu zamówień centralnych podlegają ograniczeniom w rozliczaniu kosztów.

W czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał ważny wyrok dotyczący wprowadzonych z początkiem 2018 r. ograniczeń wysokości kosztów poniesionych na nabycie określonych usług niematerialnych i praw. WSA zgodził się z fiskusem, że wydatki związane z modelem zamówień centralnych podlegają temu reżimowi.

Efektywna współpraca

Sprawa dotyczyła polskiej spółki z branży spożywczej wchodzącej w skład międzynarodowej grupy. We wniosku o interpretację wyjaśniła, że grupa podjęła decyzję o scentralizowaniu działań w zakresie globalnych zakupów, tj. jednego usługodawcy (podmiotu powiązanego). Dzięki temu cała grupa osiąga m.in. korzyści skali w postaci redukcji kosztów, efektywniejszego wykorzystania zasobów, przewagi konkurencyjnej oraz lepszej pozycji negocjacyjnej. Możliwe są dwa modele współpracy. Obecnie wdrożony został model Center-Led, tj. zamówień centralnych. Polega to na tym, że firma powiązana działa jako agent zakupowy, negocjując z niepowiązanymi dostawcami warunki dostaw bezpośrednio na rzecz spółki.

Z wniosku wynikało, że na usługi agenta składają się m.in. strategiczne działania sourcingowe, zarządzanie kategoriami zakupowymi oraz kontraktami poprzez negocjacje warunków współpracy, a także zarządzanie relacjami z dostawcami poprzez rozwój i utrzymywanie wzajemnie korzystnych warunków współpracy.

Firma zapytała, czy wydatki na usługi, świadczone w ramach modelu zamówień centralnych, podlegają ograniczeniom w zaliczaniu do kosztów uzyskania przychodów na mocy art. 15e ustawy o CIT. Zwłaszcza czy są to usługi o podobnym charakterze do usług doradczych, badania rynku, reklamowych, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, ubezpieczeń, gwarancji i poręczeń.

W tym zakresie interpretacja okazała się niekorzystna dla spółki. Fiskus przypomniał, że art. 15e ustawy o CIT reguluje obowiązek ograniczenia rozliczania w koszty określonych wydatków poniesionych bezpośrednio lub pośrednio na rzecz wskazanych podmiotów (m.in. powiązanych) i wskazuje te, które temu limitowaniu nie podlegają. Podatnicy są obowiązani wyłączyć z kosztów m.in. wydatki na usługi doradcze, badania rynku, reklamowe, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, ubezpieczeń, gwarancji i poręczeń oraz świadczeń o podobnym charakterze.

Zdaniem urzędników opisane czynności stanowią usługę zarządzania. Tego nie kwestionuje nawet sama spółka. W konsekwencji wynagrodzenie powinno być wyłączony z kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 15e ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT.

Przy czym urzędnicy nie zgodzili się z podatniczką, że mimo to ograniczenie nie ma zastosowania z uwagi na wyjątek przewidziany w art. 15e ust. 11 pkt 1 ustawy o CIT. W ocenie fiskusa sporne wydatki nie należą bowiem do kategorii usług, opłat i należności, zaliczanych do kosztów uzyskania przychodów bezpośrednio związanych z wytworzeniem lub nabyciem przez podatnika towaru lub świadczeniem usługi.

Urzędnicy podkreślili, że w przepisie tym chodzi o koszt, który wpływa na finalną cenę danego towaru lub usługi jako (zazwyczaj) jeden z wielu wydatków niezbędnych do poniesienia w procesie produkcji, dystrybucji. Powinien on być możliwy do zidentyfikowania jako czynnik obiektywnie kształtujący cenę.

Urzędnicy nie negowali, że koszty usług nabywanych od firmy powiązanej wpływają na finalną cenę produktów oraz są niezbędne do poniesienia w procesie produkcji i dystrybucji. Niemniej samo istnienie takiego związku nie oznacza, że jest to związek bezpośredni ze sprzedawanymi towarami czy świadczonymi usługami.

Brak bezpośredniości

Spółka zaskarżyła interpretację, ale warszawskiego WSA nie udało się przekonać. Sąd podzielił stanowisko, że sporne usługi to usługi zarządzania, czyli wymieniowe w katalogu wyłączeń z art. 15e ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT.

A jak tłumaczył sędzia WSA Jacek Kaute, nie ma podstaw, by uznać, że mają one bezpośredni związek z wytworzeniem czy nabyciem towaru lub usługi. Sąd podzielił bowiem stanowisko przewijające się już w najnowszym orzecznictwie sądów wojewódzkich, że sposób organizacji zakupu kryterium „bezpośredniości" nie spełnia. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: III SA/Wa 2655/18

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Dariusz Malinowski,doradca podatkowy, partner w KPMG

Warszawski WSA uznał, że usługi zarządzania realizowane w ramach modelu zamówień centralnych podlegają limitowi z art. 15e ust. 1 ustawy CIT. Nie zgodził się też, że są to wydatki bezpośrednio związane z wytworzeniem lub nabyciem towaru czy usługi, co pozwala na wyłączenie obowiązku stosowania limitu. Zdarzają się jednak korzystne rozstrzygnięcia, zgodnie z którymi o stosowaniu limitu powinny przesądzać faktyczne czynności składające się na usługę oraz ich cel, a nie nazwa lub jej klasyfikacja PKWiU. Rozbieżności w orzecznictwie WSA pokazują, że przepisy dotyczące wydatków na usługi niematerialne wciąż są niejasne i rodzą trudności w stosowaniu zarówno po stronie podatników i organów, jak i sądów.

Na ich ostateczne rozstrzygnięcie trzeba będzie więc poczekać do czasu, gdy tego rodzaju spory trafią na wokandy NSA.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA