fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Ceny transferowe a wydatki akcjonariusza w bazie kosztowej

www.sxc.hu
Spółki powiązane powinny precyzyjnie określać warunki rozliczeń za usługi oraz weryfikować ich poprawność w przypadku zmian w strukturze grupy. Pozwoli im to uniknąć kłopotów w czasie kontroli.

Obecnie możemy w Polsce obserwować, w jaki sposób się zmienia podejście kontrolujących do tematu cen transferowych. Kluczowe zmiany dotyczą między innymi sposobu analizowania transakcji zawieranych pomiędzy podmiotami powiązanymi. Wpływ na to mają przede wszystkim widoczne w ostatnich latach działania centralizacyjne grup kapitałowych oraz trwające prace Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju nad BEPS (ang. base erosion and profit shirting), tj. w zakresie przeciwdziałania zjawisku zmniejszania podstawy opodatkowania oraz transferu zysków przez podatników. Obecnie przestaje się patrzeć na transakcje wycinkowo – ważny jest szerszy kontekst transakcji. Takie podejście determinuje, by każdorazowo badaniu podlegało to, jaki wkład ma dana transakcja w tzw. łańcuch tworzenia wartości (łańcuch taki obejmuje wszystkie działania grupy, aż do momentu gdy gotowy produkt/usługa trafia na rynek, oraz wszystkie działania posprzedażowe). W przypadku usług analizie podlega to, czy transakcja tworzy w ogóle jakąkolwiek wartość dodaną dla grupy i/lub stron transakcji, np. czy pozwala ograniczyć personel usługobiorcy, czy jest związana z jego działalnością, ale też czy nie są to usługi udziałowca / akcjonariusza. Dopiero w kolejnych krokach oceniane jest, czy są to usługi o niskiej czy wysokiej wartości dodanej, a także weryfikowana jest metoda i sposób kalkulacji wynagrodzenia.

Można przyjąć za oczywiste, że grupy, które podlegają prawom konkurencji, tak jak inne podmioty na rynku w większości przypadków starają się racjonalizować swoje działania. Oznacza to, że transakcje usługowe zawierane w ramach takiej grupy mają każdorazowo uzasadnienie ekonomiczne lub biznesowe. Jednak odrębną kwestią pozostaje to, czy za wszystkie usługi powinno nastąpić rozliczenie. Odpowiedź brzmi – nie. Jednym z przykładów takich usług są wspomniane powyżej usługi stanowiące działalność akcjonariusza, rozumiane jako działania realizowane przez podmiot, który posiada udziały (akcje) w innym podmiocie powiązanym, a które to działania przynoszą korzyści wyłącznie jemu.

Działania udziałowca

Aby poszczególne spółki grupy mogły się koncentrować na swojej działalności (np. produkcyjnej), często w grupach tworzony jest model, który zakłada, że wszelkie usługi poboczne (np. kadrowo-płacowe, księgowe) świadczone są przez wyspecjalizowany podmiot. Usługi takie zazwyczaj klasyfikowane są jako usługi o niskiej wartości dodanej. Jeżeli takie usługi świadczone są przez udziałowca, to ważne jest, aby z puli kosztów przyjętej do kalkulacji wynagrodzenia wyłączane były wydatki akcjonariusza. Tylko wtedy wydatki na nabycie takich usług mogą zostać w całości zakwalifikowane jako koszty uzyskania przychodu po stronie usługobiorcy.

Obszar szczególnego zainteresowania

Czy zagadnienie to znajduje się w obszarze zainteresowań organów? Zdecydowanie tak. Nawet w Krajowym Planie Działań Administracji Podatkowej na rok 2015 (który co roku publikowany jest przez Ministerstwo Finansów, aby ukierunkować działania administracji podatkowej na obszary wysokiego ryzyka, a tym samym podnieść skuteczność i efektywność kontroli) zidentyfikowano, że podobszarem, w którym występuje największe ryzyko wystąpienia nieprawidłowości, jest „Doradztwo i inne usługi niematerialne" (w tym m.in. usługi doradcze, prawne, księgowe, reklamowe, badania rynku czy zarządzania i kontroli), a zatem obszar ten powinien być przedmiotem wnikliwych kontroli. Jak wskazano, zainteresowanie organów tym obszarem wynika z niematerialnego charakteru usług oraz możliwości dowolnego kształtowania cen za świadczone usługi, gdyż podmioty mają tym samym możliwość „nieprawidłowego wpływania na poziom deklarowanych przychodów i kosztów uzyskania przychodów".

Wskazówki z rozporządzenia

Jak zatem prawidłowo ustalić bazę kosztową do kalkulacji wynagrodzenia za usługi, aby rozliczenia pomiędzy spółkami powiązanymi nie były kwestionowane przez organy w trakcie ewentualnej kontroli? Wskazówki w tej kwestii zawiera między innymi znowelizowane w 2013 r. tzw. rozporządzenie o cenach transferowych (DzU z 2009 r. nr 160, poz. 1268 z późn. zmianami), które jest zbiorem wytycznych dla organów, jak przeprowadzać kontrolę z zakresu cen transferowych. Rozporządzenie zawiera przykładowy katalog wydatków akcjonariusza, który obejmuje m.in.:

- koszty pozyskiwania funduszy na nabycie udziałów lub akcji,

- koszty związane z relacjami z inwestorami podmiotu posiadającego udziały (akcje) w drugim podmiocie powiązanym (w tym koszty konferencji prasowych), czy

- koszty w zakresie sprawozdawczości podmiotu posiadającego udziały (akcje) w drugim podmiocie powiązanym, włącznie z konsolidacją sprawozdań.

Katalog ten jest znacznym ułatwieniem dla podatników przy identyfikacji wydatków akcjonariusza. Należy jednak zachować dużą ostrożność w tym obszarze. Trzeba bowiem pamiętać o dwóch kwestiach:

1) jest to katalog otwarty, a więc nie wymienia wszystkich kosztów, które mogą zostać uznane przez organy za wydatki akcjonariusza,

2) katalog ten nie powinien być stosowany w sposób automatyczny, gdyż możliwe jest, że dana czynność wykonywana przez akcjonariusza przynosi korzyść także spółce zależnej.

Pomocne wytyczne OECD

W przypadku wątpliwości, czy dane koszty należy uznać za wydatki akcjonariusza, można dodatkowo skorzystać z Wytycznych OECD dot. cen transferowych. Wytyczne te wskazują, że spółka nie powinna płacić za ten rodzaj działalności udziałowca, która prowadzona jest wyłącznie ze względu na to, że dany podmiot posiada udział w kapitale innego podmiotu, tzn. usługobiorca nie wyraził i nie wyraża zapotrzebowania na te usługi (tj. nie byłby skłonny zapłacić za takie usługi, gdyby był podmiotem niezależnym).

Marta Klepacz jest starszym asystentem do spraw cen transferowych w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy

Zdaniem autorki

Agnieszka Walska, starsza konsultantka ds. cen transferowych w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy

Należy ustalić jasne zasady i zadbać o dokumentację

Podatnicy mają obecnie jednoznaczne wskazówki, jak poprawnie identyfikować wydatki akcjonariusza. Można zatem przyjąć, że zagadnienie to nie powinno sprawiać istotnych problemów. Okazuje się jednak, że można zidentyfikować istotne ryzyka w tym obszarze.

Pierwszy problem może pojawić się w przypadku usług nabywanych od spółki-matki z zagranicy, gdy spółka-matka nie raportuje na bieżąco listy kosztów przyjętych do kalkulacji wynagrodzenia, co utrudnia ich weryfikację po stronie spółki-córki. W tym przypadku ważne jest, aby strony ustaliły jasne zasady w tym zakresie, które będą konsekwentnie przestrzegane (np. poprzez wskazanie w umowie, jakie koszty może obejmować baza kosztowa stosowana do kalkulacji wynagrodzenia).

Co ciekawe, problem dotyczący wydatków akcjonariusza może pojawić się także w przypadku, gdy w grupie przeprowadzana jest reorganizacja działalności lub gdy następuje zmiana struktury grupy. W wyniku tych zmian może np. zostać odwrócona struktura spółek: spółka-córka, która dotychczas świadczyła usługi wsparcia dla spółki-matki, a także innych spółek z grupy, zostaje nową spółką-matką. Pomimo, iż dotychczas spółka taka nie musiała analizować kosztów, którymi obciążała inne spółki z grupy pod kątem wydatków akcjonariusza, będzie do tego zobowiązana w nowej strukturze. W takiej sytuacji zasadne jest przygotowanie polityki z zakresu cen transferowych dotyczącej świadczonych usług, która obejmowałaby weryfikację wszystkich kosztów ponoszonych przez spółkę oraz ich podział na koszty związane ze świadczeniem usług oraz wydatki akcjonariusza, które nie zostaną włączone do wynagrodzenia.

Aby uniknąć ewentualnych problemów, spółki powinny zawsze jednoznacznie doprecyzowywać warunki dotyczące rozliczeń za usługi, na bieżąco gromadzić dokumenty wskazujące, jakie koszty ujmowane są w bazie kosztowej, a także weryfikować poprawność bazy w przypadku wprowadzania zmian w strukturze grupy. Takie działania pozwolą uniknąć dyskusji z organami w trakcie ewentualnej kontroli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA