fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Firmy mogą rozliczać zagranicznych pracowników na podstawie złożonych przez nich oświadczeń

Cudzoziemiec w firmie
Adobe Stock
Firma pobierze zaliczki na podstawie oświadczenia pracownika. W miejsce PESEL wpisze ciąg cyfr.

W czasie pandemii skarbówka wychodzi naprzeciw przedsiębiorcom zatrudniającym cudzoziemców. Zgadza się, by firmy rozliczały zagranicznych pracowników na podstawie złożonych przez nich oświadczeń. Nie wymaga już certyfikatów rezydencji. Ułatwieniem jest też możliwość wpisania w PIT-11 ciągu cyfr, np. „99999999999", w miejsce numeru PESEL, jeśli cudzoziemiec go nie dostarczy.

Czytaj także:

Potwierdzenie tego uzyskała spółka zatrudniająca cudzoziemców, która wprowadziła procedurę ustalenia i weryfikacji rezydencji podatkowej zagranicznych zleceniobiorców. Tych, którzy deklarują swój ośrodek interesów gospodarczych (lub osobistych) w Polsce w okresie wykonywania umowy zlecenia na rzecz spółki, ale nie przedstawią zagranicznego certyfikatu rezydencji podatkowej, traktuje ona jak polskich rezydentów.

Taką praktykę przyjmuje również wtedy, gdy cudzoziemiec nie dostarczy numeru PESEL jako identyfikatora podatkowego. Numer ten jest nadawany od 2018 r. w związku z wypełnieniem obowiązku meldunkowego w Polsce przez cudzoziemca zamierzającego przebywać na terytorium RP ponad 30 dni.

Spółka nie ma jednak jak wyegzekwować dostarczenia

PESEL. Jego brak stanowi komplikację przy wystawianiu informacji PIT-11. Dlatego chciała potwierdzić, że w tej sytuacji może traktować cudzoziemców jak rezydentów. Nie składa więc deklaracji PIT-8AR, ale PIT-11.

Pozytywne stanowisko

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przyznał jej rację. Zaznaczył, że pracodawca jako płatnik dokonuje poboru podatku lub zaliczki, opierając się jedynie na posiadanych informacjach oraz tych przedstawionych przez podatnika.

„Jeśli zleceniobiorca złoży oświadczenie, w którym deklaruje swój ośrodek interesów gospodarczych (lub osobistych) w Polsce, wnioskodawca może traktować go jako osobę, która ma miejsce zamieszkania w Polsce w rozumieniu art. 3a ust. 1 ustawy o PIT, czyli jako rezydenta podatkowego Polski" – stwierdził dyrektor KIS.

Nie ma podstaw prawnych, by traktować ich jak nierezydentów. To oznacza, że spółka powinna obliczać zaliczki z wypłacanego wynagrodzenia na zasadach ogólnych.

Co ważne, w takiej sytuacji nie jest wymagany numer PESEL. „Z uwagi na trudności w uzyskaniu identyfikatorów podatkowych przez podmioty (w szczególności obcokrajowców będących osobami nieposiadającymi miejsca zameldowania na terytorium Polski), które dodatkowo zostały spotęgowane istniejącym stanem pandemii, podobnie jak w latach ubiegłych, dopuszczona została w tym roku możliwość złożenia informacji przez płatników z wpisanymi „9999999999" w pozycji identyfikatora podatkowego dla podatnika" – potwierdził dyrektor KIS.

Jak wyjaśnia Agata Malicka, księgowa i współwłaścicielka biura rachunkowego, właściwe ustalenie miejsca rezydencji podatkowej decyduje o opodatkowaniu zagranicznego pracownika. Cudzoziemcy, którzy nie mają miejsca zamieszkania dla celów podatkowych na terytorium Polski, płacą 20 proc. zryczałtowanego podatku. Tylko ci z polską rezydencją podatkową płacą 17 proc. Od płatnika, który pobierze niewłaściwą stawkę, skarbówka może zażądać dopłaty.

Bez zbędnych formalności

– Stanowisko dyrektora KIS należy ocenić pozytywnie. To istotne ułatwienie dla pracodawców, którzy nie mają możliwości ani instrumentów, aby samodzielnie weryfikować rezydencję podatkową zleceniobiorców. Dużym uproszczeniem jest też możliwość złożenia PIT-11 bez numeru PESEL – mówi Agata Malicka. I dodaje, że uzyskiwanie oświadczeń o rezydencji wydaje się optymalnym rozwiązaniem. Powstaje jednak pytanie, czy oświadczenia będą uznawane przez organy podatkowe, gdyby w przyszłości okazały się niezgodne ze stanem faktycznym.

Nr interpretacji: 0112-KDIL2-1.4011.166.2021.1.KF

Kto jest polskim rezydentem

Podatek od całości dochodów rozlicza w Polsce ten, kto jest polskim rezydentem podatkowym.

Za osobę mającą miejsce zamieszkania na terytorium Polski uważa się tego, kto:

1. posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życiowych) lub

2. przebywa na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.

Wystarczy spełnienie jednego z tych warunków.

Przez „centrum interesów osobistych" należy rozumieć tzw. ognisko domowe, wszelkie powiązania rodzinne i towarzyskie, aktywność społeczną, polityczną, kulturalną, obywatelską, przynależność do organizacji/klubów, uprawiane hobby itp.

Z kolei „centrum interesów gospodarczych" to przede wszystkim miejsce prowadzenia działalności zarobkowej, źródła dochodów, posiadane inwestycje, majątek nieruchomy i ruchomy, polisy ubezpieczeniowe, zaciągnięte kredyty, konta bankowe itd.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA