fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Kwoty zasądzone od inwestora solidarnie z wykonawcą na rzecz podwykonawców w kosztach

www.sxc.hu
Inwestor pomniejszy przychód o kwoty zasądzone od niego solidarnie z wykonawcą na rzecz podwykonawców.

Duże inwestycje niosą z sobą ryzyko, zwłaszcza dla podwykonawców. Coraz częściej firmy, którym nie płaci główny wykonawca, występują z roszczeniami do inwestora. Takie sytuacje mogą się istotnie przełożyć na rozliczenie podatkowe inwestora. Potwierdza to czwartkowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Niespłacony dług

Sprawa dotyczyła interpretacji przepisów o CIT. We wniosku spółka wyjaśniła, że prowadzi inwestycje na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. Została pozwana przez podwykonawcę głównego wykonawcy, który prowadził roboty budowlane na jej rzecz, o zapłatę za wykonane prace w ramach solidarnej odpowiedzialności.

Wyrok okazał się korzystny dla powoda. Spółka jako inwestor odpowiedzialny solidarnie z głównym wykonawcą została zobowiązana do zapłaty podwykonawcy. Podkreśliła, że główny wykonawca jest w stanie upadłości, a należność z tytułu zapłaty podwykonawcy może zgłosić tylko do masy upadłościowej.

Zapytała, czy zasądzona kwota, tj. należność główna, odsetki, zwrot kosztów procesu, może być dla niej kosztem.

Fiskus odpowiedział, że nie. Jego zdaniem zapłata zasądzonej na rzecz podwykonawcy kwoty wynikającej z wyroku sądu zobowiązującego spółkę jako odpowiedzialną solidarnie z głównym wykonawcą do zapłaty za prace nie stanowi kosztu w rozumieniu art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.

Spółka nie dawała za wygraną. W skardze do sądu administracyjnego tłumaczyła, że uiszczając sporny wydatek, zachowała się racjonalnie. Gdyby nie zapłaciła, mogłaby ponieść wyższe koszty spowodowane np. egzekucją.

Ta argumentacja nie przekonała jednak Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Zgodził się, że sporny wydatek miał związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, ale nie dopatrzył się jego związku z przychodem czy zabezpieczeniem lub zachowaniem jego źródła.

Rację spółce przyznał dopiero NSA. Jego zdaniem sporne wydatki mogą być uznane za poniesione w celu zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodu. Sąd zwrócił uwagę na podstawę odpowiedzialności skarżącej, tj. art. 6471 § 5 kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę.

Nie było wyjścia

NSA podkreślił, że kwoty na rzecz podwykonawcy zostały zasądzone przez sąd właśnie dlatego, że spółka jako inwestor odpowiadała solidarne z głównym wykonawcą, który upadł.

Sędzia NSA Anna Dumas zaznaczyła, że w tej sytuacji należało uznać, że sporne wydatki spełniają przesłanki uznania ich za koszt podatkowy z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.

Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: II FSK 837/14

Opinia

Michał Wojtas, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL

Problem odpowiedzialności inwestora za długi generalnego wykonawcy jest już powszechny w Polsce, a dotyczy zazwyczaj znacznych kwot. Oprócz dolegliwości finansowej, ma to swój wymiar podatkowy. Jeśli podatnik ponosi wydatek związany z działalnością, to spełniając wymagania z art. 15 ustawy o CIT, powinien móc zaliczyć go do kosztów podatkowych. Szkoda, że minister finansów rozstrzyga kwestię zaliczenia do kosztów kwot zasądzonych solidarnie z upadłym generalnym wykonawcą profiskalnie. A NSA znów musi wskazywać na oczywistą wykładnię przepisów podatkowych. Wykładnia gospodarcza nie pozostawia bowiem wątpliwości, że są one związane z działalnością jako koszty pośrednie, co najmniej jako służące zachowaniu lub zabezpieczeniu źródła przychodów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA