fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Rozliczenie CIT-8 obowiązkowe, ale technicznie niemożliwe

Adobe Stock
Kto chce złożyć CIT-8 za ubiegły rok, nie może tego zrobić – ani elektronicznie, ani na papierze.

W sprawie rozliczeń podatku dochodowego od pół miliona firm za 2020 rok znów nastąpiło zamieszanie. Po tym, jak w lutym i marcu przedsiębiorcy musieli czekać na elektroniczne PIT-y 36 i 36L, teraz znów pojawiają się problemy z rozliczeniem. Dotyka to zwłaszcza tych, którzy liczą na szybki zwrot nadpłaty podatku za ubiegły rok.

Czytaj także:

Odłożenie terminu nie wszystkich cieszy

MF ogłosiło wzór deklaracji CIT-8 w rozporządzeniu wydanym 26 lutego (DzU poz. 409). To już 30. wersja tego formularza w wersji elektronicznej. I to jest obecnie jedyna dopuszczalna forma rozliczenia podatku dochodowego od osób prawnych za ubiegły rok. Wersja 29. już nie obowiązuje, a papierowe rozliczenia w biznesie dawno odeszły do lamusa.

Równocześnie odsunięto z końca marca do końca czerwca termin na złożenie rocznej deklaracji, ale nie wszystkich interesuje odkładanie rozliczenia.

Jak zaznaczają eksperci, nadpłata może dotyczyć różnych sytuacji, w tym takich, które z dużym prawdopodobieństwem mogły się wydarzyć w kryzysowym roku 2020.

– Nadpłata mogła powstać w wyniku płacenia uproszczonych zaliczek skalkulowanych na podstawie dochodów z pomyślnego gospodarczo roku 2018. W wielu przypadkach kryzys wywołany pandemią spowodował pogorszenie wyników firm, niższy dochód i w konsekwencji nadpłatę CIT – wskazuje Wiktor Szczypiński, doradca podatkowy, partner w kancelarii InCorpore Banach Szczypiński Partnerzy.

Czy firmy rzeczywiście nie mają innego wyjścia, jak tylko czekać na to, aż Ministerstwo Finansów opublikuje 30. wersję CIT-8?

– Oczywiście firmy mogą próbować używać komercyjnego oprogramowania do wysyłki rocznego zeznania, ale wypadałoby, aby Ministerstwo Finansów, tak jak dotychczas, opublikowało nieodpłatną wersję. Nie ma bowiem podstaw, by zmuszać podatników do dodatkowych obciążeń za wywiązywanie się z obowiązków podatkowych – mówi Wiktor Szczypiński.

Ostrożnie z innymi programami

Z kolei Joanna Kanicka, doradca podatkowy, partner w kancelarii Independent Tax Advisers, wskazuje, że brak oficjalnej wersji deklaracji tworzy dla firm sytuację nawet trudniejszą niż z brakiem PIT-ów przed dwoma miesiącami. Osoby fizyczne mogły bowiem zdecydować się na skorzystanie z komercyjnych portali podatkowych.

– Przedsiębiorcy przy wypełnieniu rocznej deklaracji korzystają z zaawansowanych systemów obsługi księgowej połączonych z elektronicznym systemem składania deklaracji. Jeśli zatem, przy braku interaktywnego formularza CIT-8 ze strony internetowej MF, będą próbowali wysłać swoje zeznanie z użyciem dostępnych na rynku jego komercyjnych wersji, to nie ma gwarancji, że będą one kompatybilne z ich systemem i że obowiązek złożenia zeznania zostanie prawidłowo wypełniony – przestrzega ekspertka.

Taka nieprawidłowość może dotyczyć np. braku wygenerowania tzw. urzędowego potwierdzenia odbioru. To dokument zaświadczający, że deklaracja została dostarczona do elektronicznego systemu administracji skarbowej.

Kiedy ta patowa sytuacja się zakończy? Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało na nasze pytanie zadane w ubiegłym tygodniu.

Z wyjaśnień, do których dotarła „Rzeczpospolita", wydanych przez MF dla jednej z dużych firm z sektora finansowego, wynika, że prace nad nowym formularzem przedłużyły się z bliżej niesprecyzowanych przyczyn związanych z Covid-19. Mogło to dotyczyć np. wstecznego rozliczania strat za 2019 rok. Jednak tę operację, umożliwioną antykryzysowymi przepisami, można przeprowadzić poprzez korektę deklaracji za 2019 rok. Warunkiem jest jednak rozliczenie roku 2020.

Niestety, podatnicy w większości nie mogą się rozliczyć w formie papierowej. Według art. 27a ustawy o CIT taka forma dotyczy tylko wąskiego zakresu podatników, osiągających dochody zwolnione z podatku.

Według najnowszych dostępnych statystyk Ministerstwa Finansów za 2018 rok w kraju jest 507 tysięcy podatników CIT. Chodzi o tych, którzy złożyli zeznania, w których przychód lub koszty uzyskania przychodów lub dochód lub strata jest większa od zera.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Anna Hleb-Koszańska, doradca podatkowy w kancelarii Andersen Tax & Legal

Dla wielu podatników CIT rozliczenie roku 2020 może być sprawą pilną, choćby dlatego, że wprowadzono możliwość wstecznego rozliczenia strat za 2020 r. w deklaracji za 2019 r. Najpierw należy jednak rozliczyć rok 2020. Skoro nie ma dostępnej aktualnej deklaracji elektronicznej CIT-8, podatnicy nie mogą skorzystać z rozwiązań „tarczowych". Być może jest to spowodowane jakimiś trudnościami technicznymi, ale w takiej sytuacji należałoby umożliwić podatnikom rozliczenie np. na poprzedniej wersji formularza CIT-8. Przecież podatnik ma prawo rozliczyć się najwcześniej jak to możliwe po zakończeniu roku podatkowego. Wydłużenie terminu rozliczeń jest oczywiście korzystne dla wielu firm, ale są też takie, które chcą złożyć deklarację w normalnym terminie lub przed jego upływem, i należy im to umożliwić, chociażby w celu jak najszybszego wstecznego rozliczenia straty.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA