fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Spirytus w podatkowych kosztach u pracodawcy. Jeśli służy do dezynfekcji

Adobe Stock
Firma może odliczyć od przychodu zakupy środków ochrony przed epidemią dla pracowników.

Żele, mydła, płyny – nie ma wątpliwości, że w epoce koronawirusa są potrzebne w każdym przedsiębiorstwie. Nie ma też wątpliwości, że pracodawca może rozliczyć w kosztach PIT/CIT środki do dezynfekcji. Czy jednak dotyczy to również zakupu spirytusu?

– Spirytus też może służyć do dezynfekcji. Wiele firm kupowało go zwłaszcza w czasie pierwszego etapu epidemii, kiedy na rynku bardzo szybko zabrakło innych preparatów, a jedną z częściej wyszukiwanych w internecie informacji było, w jakich proporcjach pomieszać spirytus z wodą, aby skutecznie zwalczał koronawirusa – mówi Konrad Piłat, doradca podatkowy w kancelarii KNDP, zrzeszonej w sieci Kancelarie RP. – Jeśli spirytus został nabyty do dezynfekcji rąk albo powierzchni biurowych, powinien być rozliczany w kosztach PIT/CIT tak jak inne środki: mydła czy żele – dodaje.

Argumenty można znaleźć w przepisach kodeksu pracy. Zgodnie z art. 207 § 2 pracodawca musi chronić zdrowie i życie pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Powinien reagować na bieżące potrzeby, biorąc pod uwagę zmieniające się okoliczności wykonywania pracy. Poza tym kodeks pracy stanowi, że koszty podejmowanych działań nie mogą obciążać pracowników.

Reasumując, pracodawca jest zobowiązany chronić zatrudnione osoby przed epidemią. Wydatki na środki do dezynfekcji, w tym spirytus, może więc zaliczyć do podatkowych kosztów.

Co na to przepisy podatkowe? Artykuł 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT oraz art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT wyłączają z kosztów uzyskania przychodów wydatki na alkohol, ale gdy wiążą się z reprezentacją firmy. Czyli budowaniem jej wizerunku w oczach klientów. Mówiąc prościej, alkoholu nie zaliczymy do kosztów, jeśli kupujemy go do poczęstunku.

– Na pewno reprezentacją nie jest dezynfekcja miejsca pracy – podkreśla Konrad Piłat.

Oczywiście trzeba pamiętać, że skarbówka może sprawdzić podczas kontroli, co przedsiębiorca zrobił ze spirytusem.

– Teraz, gdy są już powszechnie dostępne inne środki, zakup spirytusu do celów dezynfekcji stał się nieopłacalny. Może więc wzbudzić podejrzenia fiskusa – mówi Konrad Piłat.

Jeśli przedsiębiorca nie będzie w stanie wykazać, że spirytus służył mu tylko do dezynfekcji, musi się liczyć z zakwestionowaniem wydatku przez urzędników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA