fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Bufet dla zleceniobiorców to dla fiskusa nie koszt przedsiębiorcy - interpretacja podatkowa

bufet dla zatrudnionych
Adobe Stock
Rośnie liczba sporów o odliczenie poczęstunku dla załogi. Skarbówka wciąż nakazuje dzielić wydatki w zależności od formy zatrudnienia.

Przedsiębiorcy organizujący firmowy bufet wciąż mają dużo dodatkowej pracy. Zanim odliczą wydatki, powinni sprawdzić, kto korzystał z poczęstunku. Skarbówka podtrzymuje negatywne dla podatników stanowisko.

Kosztem uzyskania przychodu mogą być wydatki na świadczenia dla etatowców, nie dla zleceniobiorców.

Czytaj też: Fiskus zmienia zdanie. Chce podatku od firmowej kawy dla zleceniobiorców

Taką odpowiedź (nr 0111-KDIB1-1.4010.6.2021.2.ŚS) otrzymała spółka, która ponosi wydatki na nabycie artykułów spożywczych na rzecz swoich pracowników, współpracowników oraz kontrahentów. Są to np.: kawa, herbata, cukier, bezalkoholowe napoje chłodzące, słodycze, owoce oraz jogurty. Poczęstunek nie ma charakteru wystawnego ani wykraczającego poza ogólnie przyjęte normy w świecie biznesu.

Decyduje rodzaj umowy

Spółka zapytała, czy może zaliczyć te wydatki do kosztów. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał, że wszystko zależy od rodzaju umowy łączącej spółkę z daną osobą. Zaznaczył, że kosztem podatkowym są co do zasady wydatki pracownicze. Chodzi przede wszystkim o wynagrodzenie zasadnicze, wszelkiego rodzaju nagrody, premie i diety oraz wydatki związane z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych pracowników, zwrot kosztów podróży służbowych, zakwaterowania, ale mogą obejmować również inne wydatki ponoszone na rzecz pracowników, na przykład zakup artykułów spożywczych.

„Świadczenia te związane są ze stosunkiem pracy łączącym pracownika z pracodawcą i jako takie spełniają przesłanki zakwalifikowania ich do kosztów podatkowych" – czytamy.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu stanowisko skarbówki było inne. Firmy mogły odliczyć wydatki na załogę niezależnie od rodzaju umowy. Wywołuje to spory, które coraz częściej trafiają do sądów.

– Negatywne stanowisko organów podatkowych odnosi się też do innych świadczeń, np. na integrację pracowników. W czasie pandemii normą stają się już spotkania integracyjne online – mówi Agata Malicka, księgowa i współwłaścicielka biura rachunkowego. – Niestety, niedawna zmiana interpretacji w wyniku przegranej fiskusa przed sądem nie wpłynęła na zmianę linii interpretacyjnej – dodaje.

Chodzi o interpretację nr 0111-KDIB1-3.4010.24.2020. 7.IM, którą dyrektor KIS zmienił po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zakwestionował zakaz odliczenia wydatków na współpracowników. Sąd orzekł (sygn. I SA/Po 374/20), że nie ma racjonalnego wyjaśnienia dla traktowania takich samych zakupów raz jako kosztów, a innym razem jako jako wydatków niestanowiących kosztów, tylko ze względu na kryterium umowy łączącej załogę z podatnikiem.

Sądy kwestionują

Wyrok poznańskiego sądu jest już prawomocny. Dyrektor KIS nie wniósł skargi kasacyjnej. W efekcie zgodził się, że wydatki na bufet dla pracowników oraz na rzecz osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych pomagają poprawić atmosferę pracy. Spółka może zatem uznać je za koszt.

Co ważne, pracodawca nie odliczy VAT od produktów spożywczych dla pracowników. Dyrektor KIS wyjaśnił (interpretacja nr 0112-KDIL1-1.4012.58.2021.2.AW), że zakupy te służą zaspokajaniu osobistych, prywatnych potrzeb pracowników. Według fiskusa nie mają one związku z działalnością gospodarczą pracodawcy, więc nie dają prawa do odliczenia VAT.

Łukasz Bączyk, doradca podatkowy, członek zarządu ASB Tax

Z perspektywy ekonomicznej i biznesowej nie ma znaczenia, czy finansujemy artykuły spożywcze (np. owoce) pracownikom czy współpracownikom. Intencją jest stworzenie lepszych warunków pracy/współpracy dla tych osób, co może przełożyć się na generowane przychody bądź przynajmniej przyczynić się do ich zabezpieczenia. Nie mówiąc o minimalizowaniu teoretycznych kosztów nieobecności chorego pracownika czy współpracownika. Urzędy wciąż mają problem ze zrozumieniem dzisiejszej rzeczywistości biznesowej. Podobna, niepotrzebna dyskusja od wielu lat toczy się w kontekście wyjazdów służbowych. Może warto rozważyć uproszczenie przepisów w tym zakresie bądź choćby ułatwienie życia przedsiębiorcom poprzez wydanie korzystnej dla nich interpretacji ogólnej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA