fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Czy motocykl można wliczyć w koszty

123RF
Fiskus niespodziewanie zmienił zdanie w sprawie firmowych jednośladów. Nie zgadza się na ich jednorazową amortyzację.

Motocykl to samochód osobowy i przywileje mu nie przysługują – to najnowsze stanowisko skarbówki. Zmartwi przedsiębiorców, którzy chcą zainwestować w ten środek lokomocji. Rozliczając go jednorazowo w podatkowych kosztach, ryzykują spór z fiskusem.

Czy motocykl może być wykorzystywany w działalności gospodarczej? Tak, przedsiębiorca sam bowiem decyduje, czym chce dojeżdżać do klientów. Za motocyklem przemawia przede wszystkim to, że jest szybszy (zwłaszcza w zakorkowanym mieście) od samochodu. Jeśli więc faktycznie jest wykorzystywany na firmowe potrzeby, wydatek na jego nabycie i eksploatację można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Skarbówka to akceptuje.

Interpretacje długo korzystne

Przez wiele lat zgadzała się też na to, żeby go w tych kosztach rozliczać za jednym zamachem – za pomocą jednorazowego odpisu amortyzacyjnego. Taki przywilej przysługuje małym podatnikom (czyli przedsiębiorcom, których roczne przychody nie przekraczają 1,2 mln euro) oraz firmom rozpoczynającym działalność.

Przedsiębiorcy twierdzili, że motocykl może być jednorazowo zamortyzowany, ponieważ zalicza się go do innej grupy środków trwałych niż auta osobowe (które są z tego przywileju wyłączone). Potwierdziła to np. Izba Skarbowa w Poznaniu (interpretacja nr ILPB1/415-880/12-4/AMN).

Przepisy się nie zmieniły

Co się zmieniło? W przepisach nic. Fiskus uznał jednak, że ważniejsza od Klasyfikacji Środków Trwałych jest definicja samochodu osobowego w ustawie o PIT.

Spójrzmy na sprawę rozpatrywaną przez Izbę Skarbową w Bydgoszczy. O interpretację wystąpił przedsiębiorca, który kupił nowy motocykl za prawie 35 tys. zł. Zaznaczył, że w Klasyfikacji Środków Trwałych zalicza się go do grupy „Motocykle, przyczepy i wózki motocyklowe", samochody osobowe są zaś wymienione w innym miejscu. Dlatego nie ma przeciwwskazań do jednorazowej amortyzacji motocykla.

Fiskus się jednak na to nie zgodził. Podkreślił, że zgodnie z definicją zawartą w ustawie o PIT samochód osobowy to pojazd samochodowy w rozumieniu przepisów o ruchu drogowym. Czyli pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h. Takim pojazdem jest też motocykl. Reasumując, motocykl to samochód osobowy, nie jest wobec tego możliwe dokonanie jednorazowej amortyzacji (interpretacja nr ITPB1/4511-1/16/PSZ).

Wygląda więc na to, że przedsiębiorcom, którzy nie chcą wchodzić w spór ze skarbówką, pozostaje jednorazowe rozliczanie w kosztach jedynie takiego motocykla, którego wartość nie przekracza 3,5 tys. zł (pozwalają na to przepisy).

Warto wspomnieć, że właściciele firm toczą też spory z fiskusem o rozliczenie w kosztach uzyskania przychodów wydatków na motocyklowe akcesoria (kask, ubranie). Po ich stronie stanął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie (sygn. I SA/Sz 60/11). Jego zdaniem, skoro skarbówka uznała, że motocykl jest wykorzystywany w działalności, to niezrozumiałe jest kwestionowanie wydatków na specjalistyczną odzież.

Konrad Piłat - doradca podatkowy w kancelarii KNDP

Spór o zasady rozliczenia firmowego motocykla sprowadza się do tego, czy ważniejsza jest Klasyfikacja Środków Trwałych (rozróżniająca samochody i motocykle) czy definicja samochodu osobowego z ustawy o PIT (mówiąca o pojazdach silnikowych, które mogą jeździć z prędkością przekraczającą 25 km/h). Wydaje się, że ta pierwsza, bo spór dotyczy zasad amortyzacji. Tak też przez wiele lat twierdził fiskus, wydając korzystne dla przedsiębiorców interpretacje. Teraz niespodziewanie zmienił zdanie, mimo że przepisy wciąż są takie same i nie zapadło w tej sprawie żadne orzeczenie sądowe. Wydaje się to cokolwiek dziwne, zważywszy, że od 1 stycznia obowiązuje klauzula rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatników. Jak widać, fiskus rozumie ją opacznie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA