fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Ceny transferowe: nowe wymogi pomogą walczyć z przerzucaniem dochodów do rajów podatkowych

Prof. Marcin Jamroży
Prof. Marcin Jamroży
materiały prasowe
Oświadczenie niepowiązanego kontrahenta, że jest rzeczywistym właścicielem należności, powinno już czynić zadość standardowi należytej staranności - mówi prof. Marcin Jamroży, dyrektor departamentu Cen Transferowych i Wycen Ministerstwa Finansów.

Obowiązujące od początku 2021 r. zasady dokumentowania transakcji z tzw. rajami podatkowymi budzą ogromne kontrowersje. Pojawiają się postulaty uchylenia tych przepisów. Co na to Ministerstwo Finansów?

Nowe przepisy wymierzone są w działalność podmiotów, które transferują swoje dochody do tzw. rajów podatkowych i osiągają przewagę konkurencyjną wobec przedsiębiorców rzetelnie rozliczających swoje podatki. Dążenie, również w warstwie legislacyjnej, do zapewnienia uczciwej konkurencji, także w wymiarze równości podatkowej, nie powinno nikogo dziwić, wręcz stanowi w pełni uzasadnione oczekiwanie i żądanie przedsiębiorców. Czy zwalczanie unikania opodatkowania poprzez użycie schematów rajowych możliwe jest bez postawienia pewnych wymagań po stronie podatników? Najpewniej nie. Obowiązki związane z weryfikacją kontrahentów mają przyczynić się do niwelowania nieuprawnionych przewag podatkowych i tym samym wyrównywać warunki konkurencji. Jednocześnie przynoszą korzyści dla budżetu, a więc docelowo – dla nas wszystkich. Uchylenie przepisów uszczelniających byłoby złożeniem broni przed unikaniem opodatkowania. Uznaniem, że niewiele możemy z takimi nadużyciami zrobić.

Przedsiębiorcy uważają jednak, że stawiane są im niewspółmierne wymagania, które uderzają w uczciwych. Największe kontrowersje budzi kwestia weryfikacji transakcji zawieranych z podmiotami niepowiązanymi.

W obszarze cen transferowych obowiązuje paradygmat, że warunki transakcji zawieranych pomiędzy podmiotami niepowiązanymi są rynkowe. Z zasady tak, ale nie musi tak zawsze być. Podstawienie podmiotu formalnie niepowiązanego nie może stanowić alibi dla schematu unikania opodatkowania z użyciem raju podatkowego. Czy racjonalny ustawodawca musi dać swoisty glejt dla wszystkich transakcji zawieranych z podmiotami niepowiązanymi? Takie formalne myślenie w obszarze cen transferowych oznacza, że każde warunki, nawet skrajnie nierynkowe, między podmiotami niepowiązanymi, mają być uznane za rynkowe, bo tak wynika „z definicji". Dla zwolenników tej optyki nowe przepisy wydają się być absurdalne. Dogmatyczne przyjęcie tej optyki tworzy jednak możliwości na nieuzasadniony transfer dochodów do rajów podatkowych. Poprę wypowiedź przykładem spoza obszaru cen transferowych: w rozwiązaniach dotyczących limitowania podatkowego odsetek, odeszło się już od rozwiązań opierających się na powiązaniach, uznając ich małą skuteczność, na rzecz rozwiązań z zastosowaniem wskaźnika EBITDA, uwzgledniających koszty finansowania wobec podmiotów zarówno powiązanych, jak i niepowiązanych. Jeżeli poważnie myślimy o walce z transferami dochodów do rajów podatkowych, to kierunek przyjętych zmian od 1 stycznia 2021 jest oczywisty.

Równie duże kontrowersje budzi kwestia weryfikacji, czy kontrahent podatnika dokonuje rozliczeń z rajami podatkowymi.

Przede wszystkim, problem przerzucania dochodów do rajów podatkowych to nie tylko problem transakcji bezpośrednich z podmiotami mającymi siedzibę w raju podatkowym, a problem wykorzystania struktur pośrednich wielostopniowych. Od strony legislacyjnej nie jest prosto w kilku słowach ująć cechę „pośredniości" transferów dochodów do rajów podatkowych. Odwołano się zatem do zdefiniowanego w ustawie pojęcia „rzeczywistego właściciela". W niektórych przypadkach obiektywnie występują praktyczne trudności związane z ustalaniem „rzeczywistego właściciela". W celu ułatwienia takiej oceny przyjęto domniemanie, że rzeczywisty właściciel ma rezydencję w raju podatkowym, jeżeli kontrahent podatnika dokonuje w roku podatkowym rozliczeń z podmiotem rajowym. Weryfikacja tego, czy kontrahent podatnika dokonuje rozliczeń z rajami podatkowymi, będzie, jak przypuszczam, dotyczyła jednak niewielkiego odsetka przypadków, wtedy gdy kontrahent nie potwierdzi podatnikowi, że jest rzeczywistym właścicielem. Nie znam dobrej odpowiedzi, dlaczego akurat ta kwestia jest tak demonizowana. Krytycy nowych rozwiązań spłycają często problem rozliczeń z rajami podatkowymi do zakupu „kawy" w raju podatkowym. Należy zauważyć, że w tej krytyce koncentrują się na domniemaniu z art. 11o ust. 1b ustawy o CIT, a pomijają niemal całkowicie ustęp 1a, ustanawiający przesłanki wystąpienia obowiązku dokumentacyjnego.

Czy posłużenie się zatem pojęciem „rzeczywistego właściciela" jest trafionym rozwiązaniem?

Moim zdaniem tak. Nie warto wprowadzać nowych pojęć do ustawy, jeżeli można odwołać się do już stosowanej terminologii. Podatnicy czy administracja podatkowa mogą wykorzystać dorobek orzeczniczy w zakresie rzeczywistego właściciela. Kwestia weryfikacji rzeczywistego właściciela nie jest też nowością w polskim systemie podatkowym. Obowiązek weryfikacji występuje też m.in. w zakresie podatku u źródła (WHT).

Powstaje tu kilka pytań. Jakie kryteria należy przyjąć przy weryfikacji rzeczywistego właściciela? Co w przypadku, gdy przedsiębiorca ma np. tysiąc kontrahentów?

Uważam, że w przypadku transakcji, których wartość przekracza 500.000 zł, ze stałymi niepowiązanymi kontrahentami, wystarczyć powinny zwykłe działania już obecnie podejmowane przez większość firm w procedurze KYC, czyli „poznaj swojego klienta". Chodzi o informacje gromadzone i sprawdzane w celu prowadzenia interesów z drugą stroną. Na tej podstawie można już stwierdzić, dochowując należytej staranności, czy taki kontrahent jest rzeczywistym właścicielem należności. W przypadku gdy podatnik zawiera transakcję z nowym niepowiązanym kontrahentem, nie ma dostatecznej wiedzy na temat swojego kontrahenta, wystarczające powinno być pobranie od kontrahenta oświadczenia, że jest rzeczywistym właścicielem. Jeśli podatnik nie jest w stanie zweryfikować przesłanek rzeczywistego właściciela lub nie uzyska takiego oświadczenia, powinien posiłkować się domniemaniem opierającym się na rozliczeniach kontrahenta z rajem podatkowym. I tu - co wynika z projektu objaśnień – wystarczające będzie, dla dochowania należytej staranności, pozyskanie oświadczenia od niepowiązanego kontrahenta.. Oczywiście nie ma i nie może być obowiązku przedłożenia oświadczenia drugiej strony transakcji. Jak wynika również z projektu objaśnień, można oprzeć się na wszystkim, co może przyczynić się do wyjaśnienia tych okoliczności i jednocześnie nie jest sprzeczne z prawem. Podatnik nie jest zobowiązany w szczególności do zbadania niedostępnych dla niego stosunków umownych pomiędzy drugą stroną transakcji i jego kontrahentami.

Czy w razie sporu oświadczenie będzie gwarantowało podatnikowi, że zachował należytą staranność w jego weryfikacji?

Zgodnie z projektem objaśnień, dla dochowania należytej staranności przy dokonywaniu transakcji z podmiotami niepowiązanymi, niezależnie od miejsca ich rezydencji, wystarczające jest pozyskanie przez podatnika oświadczenia wiedzy od drugiej strony transakcji, z którego wynika, że ta druga strona transakcji nie dokonuje żadnych rozliczeń, w roku podatkowym podatnika, z podmiotem rajowym. Nie wydaje się to być wygórowane wymaganie w zakresie standardu należytej staranności. Podatnik korzysta z ochrony, jeżeli zastosuje się do objaśnień podatkowych, a jego stan faktyczny jest zbieżny z tym opisanym w objaśnieniach.

Trudno jednak zaprzeczyć, że przedsiębiorcom przybędzie obowiązków.

Bez zrozumienia racji i współdziałania ogółu podatników z administracją skarbową, trudno jest walczyć z procederem przerzucania dochodów do tzw. rajów podatkowych. Obowiązki, o których tu mowa, są często przerysowywane przez krytyków tych regulacji. Tymczasem wpisują się one w działania w obszarze compliance czy procedury KYC.

Być może wynika to z obawy przed sporami?

Ryzyko ewentualnego sporu staramy się zredukować poprzez objaśnienia podatkowe, gdzie między innymi wyjaśniamy, jak należy rozumieć standard należytej staranności przy ustalaniu dyskutowanych tu okoliczności. Warto odnotować, że projekt objaśnień, który skierowaliśmy do konsultacji podatkowych, już uwzględnia oczekiwania przedsiębiorców, np. co do oświadczenia wiedzy drugiej strony transakcji.

Trwają konsultacje projektu objaśnień w tym zakresie. Kiedy objaśnienia będą gotowe?

Zależy nam na wsłuchaniu się w argumenty biznesu, przeanalizujemy wszystkie zgłoszone uwagi, będziemy uwzględniać te postulaty, które nie zagrażając celom stawianym przed nowymi przepisami, ograniczą nakłady w obszarze compliance dla przedsiębiorców Przyjęliśmy dlatego relatywnie długi, wygodny dla przedsiębiorców okres konsultacji, równolegle trwają prace w ramach Forum Cen Transferowych. Sądząc po toczącej się w przestrzeni publicznej ożywionej dyskusji, zmieniona regulacja uświadamia wielu podatnikom, że transfer zysków do rajów podatkowych zagraża – w sposób nieuprawniony – również ich pozycji konkurencyjnej. A to już dobry początek do wypracowania finalnego kształtu objaśnień.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA