fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Koronawirus. Koszty podatkowe: przejście z biura do domu daje oszczędności w PIT

Adobe Stock
Przedsiębiorca, który prowadzi biznes w mieszkaniu, rozliczy wydatki na czynsz, media i wyposażenie.

Koronawirus wygonił do domów nie tylko pracowników, ale też przedsiębiorców, którzy do tej pory wykonywali usługi u kontrahentów albo w wynajmowanych biurach. Plusem jest to, że mogą rozliczyć w podatkowych kosztach wiele codziennych wydatków.

– Przedsiębiorca prowadzący firmę w mieszkaniu zalicza do kosztów PIT wydatki przypadające na wykorzystywaną do działalności powierzchnię. Oczywiste jest, że jeśli w czasie pandemii przeniósł całą aktywność do domu, to biznesowa powierzchnia się zwiększa – tłumaczy Artur Kowalski, doradca podatkowy i współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej.

– Jeśli przedsiębiorca przed pandemią zaliczał do kosztów 20 proc. wydatków na czynsz, internet czy prąd, to teraz może zwiększyć odliczenie, np. do 50 proc. – mówi Radosław Żuk, doradca podatkowy, partner w ECDP TAX.

– Nie powinno to budzić podejrzeń fiskusa, bo jeśli przedsiębiorca przeniósł się do domu, to widać to chociażby po fakturach za prąd – dodaje Grzegorz Ogórek, doradca podatkowy, starszy menedżer w PwC.

Na wyższe odliczenie zgadza się też Krajowa Informacja Skarbowa. Podkreśla, że o tym, jaki procent wydatków na czynsz i media można rozliczyć w kosztach, decyduje sam przedsiębiorca.

– Jeśli faktycznie w czasie pandemii ponosi większe wydatki na działalność w domu, to może je rozliczyć w kosztach – potwierdza KIS.

Artur Kowalski przypomina, że fiskus nie wymaga już (jak było jeszcze cztery lata temu), aby przedsiębiorca prowadzący firmę w mieszkaniu wydzielał na nią osobne pomieszczenie. Musi jednak obliczyć, jaka powierzchnia przypada na działalność, i na tej podstawie określić, jaki procent opłat może być rozliczony w PIT.

Spójrzmy na jedną z interpretacji skarbówki. Wystąpił o nią informatyk prowadzący firmę w mieszkaniu. Obliczył, że na potrzeby biznesu wykorzystuje 80 proc. sypialni, ma tam bowiem regał na dokumenty oraz biurko. Salon z aneksem kuchennym używa do celów firmowych w 25 proc. Są w nim stół, sofa oraz krzesła. Zostają jeszcze korytarz i łazienka. Przedsiębiorca wyliczył, że te pomieszczenia wykorzystuje na potrzeby zawodowe w 50 proc. W sumie wyszło mu, że używa w działalności 36,5 proc. mieszkania. Chce w takiej proporcji rozliczać wydatki na eksploatację lokalu (czynsz, wodę, gaz, energię elektryczną). Fiskus się na to zgodził.

Do podatkowych kosztów można też zaliczyć wyposażenie firmy. Elektronikę: komputer, drukarkę, skaner. Materiały biurowe: papier, długopisy, spinacze. Meble: biurko, krzesło, regał. To wszystko trzeba kupić, żeby prowadzić firmę w domu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA