fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Firma wrzuci mniej paliwa w koszty, gdy nie ma ewidencji środków trwałych - interpretacja podatkowa

Adobe Stock
Jeśli przedsiębiorca nie wprowadzi swojego samochodu do ewidencji środków trwałych, może odliczyć od przychodu tylko 20 proc. wydatków na jego eksploatację.

Jest kolejna interpretacja w sprawie nowych zasad rozliczania firmowych samochodów osobowych. Fiskus przesądził w niej, że wydatki na pojazd, który należy do przedsiębiorcy (a konkretnie jest on współwłaścicielem auta), ale nie został wprowadzony do ewidencji środków trwałych, zaliczymy do podatkowych kosztów tylko w 20 proc.

Czytaj też:

Nowe prawo 2019: firma nie rozliczy w kosztach całego paliwa

Jak ma rozliczać koszty prywatnego auta przedsiębiorca niebędący podatnikiem VAT

O interpretację wystąpił mężczyzna prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. W firmie wykorzystuje samochód osobowy, którego jest współwłaścicielem. Nie wpisał auta do ewidencji środków trwałych i używa go też prywatnie.

Jaką część wydatków na eksploatację auta (paliwo, mycie, remonty) może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów?

Przedsiębiorca twierdzi, że 75 proc. Argumentuje, że art. 23 ust. 1 pkt 46 ustawy o PIT mówiący o możliwości rozliczenia tylko 20 proc. wydatków dotyczy aut będących własnością właściciela firmy. On jest natomiast tylko współwłaścicielem. Należy więc w tej sytuacji stosować art. 23 ust. 1 pkt 46a ustawy o PIT dający możliwość rozliczania 75 proc. wydatków na samochód.

Co na to fiskus? Podkreślił, że ustawa o PIT nie wskazuje, co należy rozumieć pod pojęciem „własność". W tej sprawie należy jednak zastosować wykładnię celowościową i uznać, że powinno się jednakowo traktować samochody będące własnością i współwłasnością przedsiębiorcy.

W obu sytuacjach wydatki na eksploatację auta, które nie zostało wprowadzone do ewidencji środków trwałych, można rozliczyć w 20 proc. w podatkowych kosztach. Oczywiście pod warunkiem, że ponosi je przedsiębiorca, a pojazd jest też wykorzystywany w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.

Natomiast 75 proc. wydatków odliczy przedsiębiorca, który wpisał samochód do ewidencji środków trwałych albo go leasinguje, jeśli używa go też prywatnie. Ci, którzy wykorzystują auto jedynie w celach służbowych, mogą wrzucać w koszty 100 proc. wydatków. Sposób wykorzystywania pojazdu musi jednak potwierdzać szczegółowa ewidencja przejazdów.

Nowe zasady rozliczenia firmowych aut obowiązują od 1 stycznia br. Budzą dużo wątpliwości, a przedsiębiorcy ciągle czekają na zapowiadane przez Ministerstwo Finansów oficjalne objaśnienia.

Numer interpretacji: nr0115-KDIT3.4011.38.2019.1.PSZ

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA