fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Rozliczanie VAT w Finlandii a przychód i koszt w Polsce

123RF
Dla spółki, która rozlicza w Finlandii tamtejszy VAT, składając w tym państwie deklaracje, danina ta nie jest ani przychodem, ani kosztem w polskim podatku dochodowym.

Firmy działające zarówno na krajowym, jak i na unijnym rynku bardzo często muszą działać w zaufaniu do polskiego ustawodawcy, że tworzy on spójne i racjonalne przepisy podatkowe. Wchodząc w spór co do wykładni danego przepisu, warto natomiast podjąć szerszą analizę danej regulacji obejmującą nie tylko sposób, w jaki ma być ona stosowana, ale także dalsze tego konsekwencje.

Ciekawym tego przykładem jest niedawny wyrok WSA w Gdańsku z 5 stycznia 2016 r. (I SA/Gd 1161/15). Przedsiębiorca wszedł w spór z organem podatkowym co do metody rozpoznawania przychodów i kosztów zawierających podatek od wartości dodanej, który jest rozliczany w jednym z krajów Unii Europejskiej – w tym przypadku w Finlandii.

Stan faktyczny

Podatnik prowadził sprzedaż wysyłkową na terenie dwóch państw, a z powodu przekroczenia limitu 35 tys. euro, o którym mowa w art. 23 ust. 2 ustawy o VAT, realizował obowiązek rozliczenia podatku od wartości dodanej na terenie Finlandii, gdzie został zarejestrowany dla potrzeb VAT. We wniosku o wydanie interpretacji indywidualnej za prawidłową przedstawił sytuację, w której zarówno koszty, jak i przychody związane ze sprzedażą krajową rozpoznaje on w wartości netto. Wynika to bowiem jednoznacznie z art. 12 ust. 4 pkt 9 ustawy o CIT, zgodnie z którym do przychodów nie zalicza się należnego podatku od towarów i usług. Z kolei uprawnienie do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, powoduje, że art. 16 ust. 1 pkt 46 ustawy o CIT wyłącza VAT z kosztów uzyskania przychodów.

Taką metodę ustalania przychodów i kosztów wnioskodawca stosował wobec kosztów i przychodów osiąganych w związku ze sprzedażą towarów na terenie Finlandii. Argumentował to tożsamością polskiego VAT i podatku od wartości dodanej występującego w pozostałych państwach Unii Europejskiej.

Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy uznał takie działanie za nieprawidłowe. Przyznając pierwszeństwo literalnej wykładni przepisów prawa podatkowego, organ stwierdził, że reguły z przytoczonych przez podatnika art. 12 ust 4 pkt 9, oraz art. 16 ust. 1 pkt 46 ustawy o CIT można odnosić jedynie do wymienionego tam podatku od towarów i usług. Tym samym dla celów podatku dochodowego od osób prawnych podatek od wartości dodanej rozliczany w innych krajach Unii nie może być utożsamiany z krajowym VAT.

Z czego wynikała skuteczność odwołania

Nie zgadzając się na uznanie podatku od wartości dodanej jako kosztu uzyskania przychodów, a także na ujmowanie go w kwocie przychodów (należności brutto), przedsiębiorca złożył odwołanie. Skuteczność przedstawionej przez niego argumentacji wynikała z tego, że wyszedł on poza prosty spór o pierwszeństwo wykładni językowej bądź funkcjonalnej. Wykazał natomiast konsekwencje i skutki zastosowania każdej z nich.

Pomimo że podstawa opodatkowania dla obu metod ujmowania przychodów i kosztów uzyskania przychodów (w wartości netto oraz brutto) jest identyczna, to ujęcie wskazane przez organ podatkowy prowadzi do naruszenia krajowych i wspólnotowych przepisów dotyczących VAT.

Transpozycja art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 2006/112/WE z 28 listopada 2006 roku w sprawie wspólnego systemu od wartości dodanej do art. 86 ust. 1 ustawy o VAT nadaje mu charakter ogólnego podatku konsumpcyjnego obciążającego bezpośrednich konsumentów. Przełożeniem zasady neutralności VAT na płaszczyźnie podatku dochodowego jest jego pominięcie w przychodach i kosztach ich uzyskania. Natomiast proponowane przez organ podatkowy ograniczenie zasady neutralności VAT jedynie do rozliczeń w systemie krajowym zmienia jego charakter na element kształtujący wielkość obciążeń podatkowych podmiotów gospodarczych. Innymi słowy, stanie się on nowym, dodatkowym obciążeniem publicznoprawnym jako ,,podatek dochodowy od podatku od wartości dodanej".

Naruszenie zasad

Ze względu na to, że przedsiębiorca działa zarówno na polskim, jak i unijnym rynku, podejście fiskusa prowadzi do naruszenia kolejnej podstawowej zasady wspólnego rynku – swobody przepływu towarów i usług, o której mowa w art. 28 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Niedopuszczalne jest bowiem różne opodatkowanie działalności w zakresie dostawy towarów, prowadzonej na terytorium Polski i terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej przez spółkę mająca siedzibę w RP.

Skarżący słusznie zwrócił uwagę na kwestie podstawowe, wydawałoby się wręcz prozaiczne. Podatek od wartości dodanej – należny i naliczony – w sytuacji, gdy jest rozliczany w krajach Unii Europejskiej (Finlandii), nie spełnia wymagań definicji przychodu i kosztu jego uzyskania w rozumieniu polskich przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych. Przychód, który nie ma charakteru definitywnego, niebędący trwałym i ostatecznym przysporzeniem majątkowym podatnika, nie może być przychodem w rozumieniu ustawy o CIT. Podobnie koszt uzyskania przychodu musi mieć charakter definitywnego ciężaru, który nie podlega rozliczeniu z organami podatkowymi.

Na koniec podatnik zwrócił uwagę, że model postępowania wskazany jako prawidłowy przez organ podatkowy prowadzi do dodatkowego obowiązku rozpoznawania różnic kursowych od podatku od wartości dodanej jako kosztów i przychodów w CIT.

—Anna Ciępka

podstawa prawna: ustawa z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 851 ze zm.)

masz pytanie, wyślij e-mail, tygodnikpodatki@rp.pl

Zdaniem autorki

Anna Ciępka, radca prawny w dziale doradztwa podatkowego, Ecovis System Rewident sp. z o.o.

Niestandardowe podejście do tematu może skutkować korzystnym rozstrzygnięciem

Trudno uznać, aby omówiony w artykule wyrok gdańskiego WSA był przełomowy lub nadawał kierunek pewnemu działaniu. Ma on raczej charakter porządkujący sporną kwestię ujmowania rozliczanego za granicą podatku od wartości dodanej na potrzeby krajowego podatku dochodowego. Warto jednak zwrócić na niego uwagę ze względu na sposób argumentacji przeprowadzonej w nim przez podatnika. Co więcej, przytoczone argumenty są warte zapamiętania nie tylko ze względu na ich trafność, lecz również dlatego, że organy podatkowe konsekwentnie odmawiają uznania racji uznanych w omawianej sprawie przez gdański sąd.

Przykładem jest choćby interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 28 stycznia 2016 r. (ITPB1/4511-1167/15/JC). W tym przypadku na gruncie podatku dochodowego od osób fizycznych organ podatkowy uznał, że zapłacony w Niemczech podatek od wartości dodanej jest kosztem uzyskania przychodu prowadzonej działalności gospodarczej. Otrzymany w późniejszym terminie zwrot podatku od wartości dodanej będzie więc przychodem z tej działalności.

Uciążliwość takiego sposobu rozliczenia podatku od wartości dodanej jest znaczna, jeśli się weźmie pod uwagę choćby konieczność uwzględnienia różnic kursowych. Trudno jest zatem przyjąć stanowisko organów podatkowych za racjonalne. Opisany wyrok pokazuje jednak, że umiejętność ujęcia problemu z perspektywy wymagań przepisów wspólnotowych często kończy się sukcesem podatników w sporach z fiskusem. Podobnie jak wykazanie prawnie niedopuszczalnych konsekwencji rozwiązań narzuconych przez organy podatkowe.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA