fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Leasing drogich aut - jest korzystna interpretacja podatkowa

Adobe Stock
Firma, która podpisała umowę do końca grudnia, rozliczy w kosztach wszystkie raty. Nawet gdy samochód dostała później.

Jest już pierwsza interpretacja w sprawie wyleasingowanych jeszcze w zeszłym roku samochodów. Skarbówka potwierdziła, że mogą być rozliczane na starych, korzystniejszych dla przedsiębiorców zasadach. Wystarczyło podpisać do końca grudnia umowę, nie trzeba było od razu odbierać auta.

Czytaj też:

Chodzi o samochody osobowe o wartości powyżej 150 tys. zł. Jeśli przedsiębiorca weźmie teraz takie auto w leasing, zaliczy do podatkowych kosztów tylko część rat. W takiej proporcji, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości samochodu. Przykładowo, jeśli leasinguje samochód za 300 tys. zł, odliczy połowę raty.

Ograniczenia kosztów nie dotyczą tych, którzy podpisali umowy w 2018 r. albo wcześniej. Oni rozliczają leasing na dotychczasowych zasadach. Jeśli więc przedsiębiorca zawarł umowę do końca grudnia ub.r., może zaliczyć raty do podatkowych kosztów w całości, nawet jeśli auto jest warte więcej niż 150 tys. zł.

Czy korzystnego rozliczenia nie wyklucza to, że samochód zostanie odebrany dopiero w 2019 r.? O to zapytał fiskusa jeden ze wspólników spółki komandytowej. Argumentował, że umowa leasingu staje się skuteczna przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli stron. Dla jej zawarcia nie jest konieczne wydanie samochodu.

Może być bez numeru

Fiskus potwierdził stanowisko przedsiębiorcy. Pozwolił na korzystne rozliczenie samochodu otrzymanego już po zmianie przepisów. Nie przeszkadzało mu też to, że dopiero w 2019 r. znany będzie VIN, czyli numer identyfikacyjny auta (interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, nr 0114-KDIP3-1.4011. 657.2018.1.IF).

O tym, że do rozliczania całych rat leasingowych w kosztach wystarczy samo podpisanie umowy, pisaliśmy już w „Rzeczpospolitej" z 28 listopada ub.r. Powoływaliśmy się wtedy na stanowisko Ministerstwa Finansów, które potwierdziło, że samochód można odebrać w 2019 r. Z jednym zastrzeżeniem – przedmiot umowy musi być skonkretyzowany.

Resort finansów ostrzegł też, że skarbówka może się baczniej przyjrzeć zawieranym jeszcze w zeszłym roku umowom. Jeżeli zauważy, że ktoś obchodzi przepisy, zakwestionuje rozliczenie („Rzeczpospolita" z 13 grudnia ub.r.).

Uwaga na aneksy

Prawo do korzystnego opodatkowania mogą stracić też ci, którzy po 1 stycznia br. aneksują umowę. Zdaniem Ministerstwa Finansów („Rzeczpospolita" z 26 lutego br.) chodzi o taką zmianę, która ma istotny wpływ na wysokość kosztów uzyskania przychodów.

Ograniczenia przy rozliczaniu rat to niejedyna zmiana dla zwolenników leasingu. Inaczej księgują też wydatki na eksploatację auta. Przede wszystkim na paliwo, ale także mycie czy remont. Jeśli jeżdżą samochodem również prywatnie, do podatkowych kosztów zaliczają jedynie 75 proc. wydatków. Całość rozliczą jedynie ci, którzy wykorzystują auto tylko służbowo i potwierdza to szczegółowa ewidencja przejazdów.

Nowe zasady rozliczania firmowych aut w PIT/CIT obowiązują od 1 stycznia br. Wprowadziła je ustawa z 23 października 2018 r. (DzU z 19 listopada, poz. 2159).

Już 28 listopada Ministerstwo Finansów ogłosiło, że wyda objaśnienia, jak należy interpretować nowe przepisy. Ciągle tego nie zrobiło.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Marta Szafarowska,  doradca podatkowy i partner w kancelarii Gekko Taxens

Dobrze, że fiskus interpretuje nowe przepisy o leasingu drogich aut korzystnie dla przedsiębiorców i nie podchodzi restrykcyjnie do rozliczeń umów zawartych jeszcze przed zmianą przepisów, z późniejszym terminem wydania pojazdu. Trzeba jednak pamiętać, że bezpieczne podatkowo są tylko te umowy, w których jest konkretnie napisane, jaki samochód będzie leasingowany. Przede wszystkim powinny być określone model, marka oraz cena auta. Dodatkowe rzeczy, np. kolor czy rodzaj zabezpieczenia, mogą być ustalone później. Fiskusowi nie spodobają się natomiast ogólne umowy, w których jest np. napisane tylko, że firma zobowiązuje się do wzięcia w leasing w ciągu dwóch–trzech lat 20 samochodów marki X. Skarbówka może uznać, że chodzi tu jedynie o zagwarantowanie podatkowych korzyści. I wyrzucić przy kontroli część rat z podatkowych kosztów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA