fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Ubranie bez logo nie jest służbowe - interpretacja o kosztach podatkowych

123RF
Firmy mają problemy z rozliczaniem w kosztach wydatków na stroje dla pracowników.

Szanse na zaliczenie ubrania do podatkowych kosztów mamy wtedy, gdy jest na nim logo firmy (lub inne charakterystyczne oznaczenia). Skarbówka uważa bowiem, że zwykła odzież nie reklamuje przedsiębiorstwa i jego towarów. Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny.

O interpretację wystąpiła spółka zajmująca się sprzedażą odzieży. Działalność prowadzi w sklepach w galeriach handlowych. Spółka nie podejmuje publicznych działań marketingowych, zakładając, że najskuteczniejszym narzędziem promocji są pracownicy. Dlatego wszyscy powinni nosić stroje grupy odzieżowej, w skład której wchodzi spółka. W związku z tym chce wprowadzić regulamin korzystania z ubrań skierowany do menedżerów i pracowników biurowych. Wynika z niego, że należy im przekazywać wyłącznie ubrania z aktualnej kolekcji. Nie różnią się one od sprzedawanych w sklepach. Są oznaczone logo spółki umieszczonym na metce.

Po okresie sprzedaży danej kolekcji pracownicy muszą zwrócić ubrania (mogą je też wykupić).

Reklama i promocja towarów

Spółka zapytała fiskusa, czy wydatki na ubrania są kosztem uzyskania przychodów z działalności gospodarczej. Twierdzi, że tak, ponieważ mają na celu reklamę i promocję sprzedawanych towarów. Wygląd pracowników jest kojarzony z produktami firmy. Noszenie ubrań konkurencyjnych producentów stanowiłoby negatywny i niejasny przekaz marketingowy dla potencjalnych klientów.

Fiskus nie zgodził się z tym stanowiskiem. Jego zdaniem nie ma żadnej pewności, że menedżerowie i pracownicy biurowi będą kojarzeni z marką spółki i bezpośrednio przyczynią się do zwiększenia sprzedaży. Ubrania nie zawierają bowiem charakterystycznych cech, takich jak naszywki, odmienny kolor, napisy reklamowe. Mają logo, ale umieszczone jest na metce, co wyklucza charakter reklamowy strojów.

Sądy po stronie skarbówki

Spółka zaskarżyła interpretację, ale zarówno warszawski WSA, jak i Naczelny Sąd Administracyjny stanęły po stronie skarbówki. Zdaniem sędziów uzasadnione jest zaliczenie do kosztów jedynie wydatków na odzież typowo ochronną (roboczą) oraz na opatrzoną cechami charakterystycznymi dla firmy (logo, krój, kolor), jeśli utraciła przez to charakter odzieży osobistej.

Ubiór można uznać za reklamowy, jeśli wskazuje, że pochodzi z danej firmy, z danego sklepu. Logo powinno być umieszczone w sposób widoczny dla odbiorców, aby mogło spełniać funkcję reklamową. Na metce nie jest widoczne dla potencjalnych klientów. Reasumując, wydatki nie mogą być kosztem uzyskania przychodów, ponieważ ubranie nie jest oznaczone wyraźnym logo i nie charakteryzuje się unikatowymi cechami, nie kojarzy się zatem z konkretną marką.

Nr interpretacji PK1.8201.1.2016

Opinia dla „Rz"

Emilia Sulisz-Olkowska, konsultantka w kancelarii FL Tax

Z interpretacji i orzecznictwa wynika, że decydujące przy kwalifikacji wydatków na pracownicze ubrania jest to, czy mają one cechy charakterystyczne dla danej marki, takie jak: logo, fason, kolorystyka, pozwalające na jej jednoznaczne zidentyfikowanie. W razie ich braku klient nie dostrzega powiązania z marką i nie kojarzy stroju z konkretną firmą. Nie można uznać go za reklamowy (a przez to służbowy). Wydatek na zakup ubrania nie ma więc związku z przychodem. To surowe stanowisko, trudno będzie jednak zmienić podejście skarbówki w tej sprawie. Tym bardziej że popiera je Naczelny Sąd Administracyjny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA