fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Umowa ze wspólnikiem a korzyści w PIT

Fotolia.com
Umowa ze wspólnikiem nie da już korzyści w PIT. Skarbówka zmieniła podejście do sprawy.

Zła wiadomość dla przedsiębiorców prowadzących działalność w formie spółki cywilnej. Fiskus nie zgadza się już na przerzucanie dochodów do korzystniej opodatkowanych firm wspólników.

– Przepisy się nie zmieniły od lat, ale skarbówka najwyraźniej zorientowała się, że umowy zawierane przez spółkę ze wspólnikami mogą dać podatkowe korzyści – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w kancelarii PBC. – Wystarczyło, że wspólnicy płacący w spółce podatek według skali (18 lub 32 proc. ) albo liniowy (19 proc.) przerzucili część zysku, płacąc wynagrodzenie za usługi albo wynajem, do firmy jednego z nich opodatkowanej np. 8,5-proc. ryczałtem – wyjaśnia.

Jeszcze rok temu korzystnie...

Jeszcze rok temu fiskus akceptował takie konstrukcje. Przykładowo w sprawie przedsiębiorcy, który wynajmował spółce cywilnej (w której był wspólnikiem) specjalistyczne urządzenie. Skarbówka zgodziła się, że kwota z faktury może być w całości kosztem (dzięki temu wspólnicy pomniejszali swój przychód i co za tym idzie podatek). Fiskus potwierdził, że ustawa o PIT nie ogranicza możliwości zawierania umów między indywidualnym przedsiębiorcą a spółką cywilną, w której jest wspólnikiem. Są to bowiem odrębne podmioty gospodarcze (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.416.2017.1.PSZ).

Podobnie było w sprawie lekarki, która prowadzi swój gabinet i jednocześnie jest wspólnikiem świadczącej usługi lecznicze spółki cywilnej. Skarbówka zgodziła się, że fakturę za świadczenia lekarki można rozliczyć w kosztach wszystkich wspólników spółki (interpretacja nr IBPB-1-1/4511-133/16/ZK).

...teraz już negatywnie

W ostatnich miesiącach fiskus zmienił stanowisko. Przekonała się o tym psycholog, która fakturowała na spółkę cywilną (w której była wspólnikiem) różne usługi, np. prowadzenie psychoterapii klientów. Fiskus napisał jej, że jest to świadczenie na rzecz samego siebie, dlatego wydatki poniesione na jej usługi nie mogą być dla niej podatkowym kosztem (interpretacja nr 0114-KDIP3-1.4011.608. 2018.2.MG).

Taką samą odpowiedź dostał wspólnik spółki cywilnej wynajmujący jej magazyn. Skarbówka uznała, że kwota z faktury w części przypadającej na wynajmującego nie może być dla niego podatkowym kosztem (interpretacja nr 0115-KDIT3.4011.336.2018.1.DP).

– To dyskusyjne stanowisko. Jeśli usługa została faktycznie wykonana i warunki współpracy są rynkowe, urzędnicy nie powinni kwestionować rozliczenia – mówi Tomasz Piekielnik.

Dodaje, że skoro całe wynagrodzenie wspólnika jest przychodem w jego firmie, to również powinno być w 100 proc. kosztem u odbiorcy usługi.

Skarbówka wydaje natomiast cały czas pozytywne interpretacje w sprawie rozliczeń usług świadczonych przez wspólników spółek komandytowych. Przykładowo doradcy podatkowego, któremu napisała: „sam fakt, że wspólnikiem spółki komandytowej jest ta sama osoba, która świadczy usługi na rzecz spółki, nie stanowi przeszkody do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków na nabycie tych usług" (interpretacja nr 0112-KDIL3-3.4011.291.2018.2.MM).

Kto jest przedsiębiorcą

Skąd ta różnica? Ustawa o PIT mówi przecież o rozliczeniu udziału w spółce niebędącej osobą prawną, nie wprowadzając rozróżnienia na cywilne, komandytowe czy jawne. Wspólnicy płacą podatek na tych samych zasadach.

– Spółki komandytowe, a także jawne są przedsiębiorcami. Natomiast w spółce cywilnej przedsiębiorcami są poszczególni wspólnicy. Dlatego fiskus podchodzi odmiennie do umów zawieranych ze wspólnikami. Dziwi jednak, że zmiana podejścia nastąpiła po wielu latach wydawania korzystnych interpretacji dla wszystkich rodzajów spółek – podsumowuje Tomasz Piekielnik.

OPINIA

Małgorzata Gach, radca prawny, doradca podatkowy, partner w kancelarii Gach Mizińska

Spółka cywilna to specyficzna konstrukcja, a jej rozliczenia podatkowe od lat budzą wiele wątpliwości. Nie jest ona bowiem samodzielnym podmiotem prawa, taką rolę pełnią jej wspólnicy. Powoduje to, że wspólnik, który wykonuje usługę dla spółki, faktycznie w pewnej części świadczy na rzecz samego siebie. Skarbówka długo jednak akceptowała takie umowy, zgadzając się na rozliczanie ich w całości w podatkowych kosztach. Nie widzę powodu, żeby zmieniać to stanowisko. Tym bardziej że skomplikowałoby to całe rozliczenie. W prowadzonej dla spółki cywilnej księdze przychodów i rozchodów wpisuje się bowiem pełną kwotę z faktury. Gdyby przyjąć najnowsze podejście fiskusa, należałoby założyć osobną ewidencję dla wspólnika, u którego część tej kwoty nie może być zaliczona do kosztów. To dodatkowy formalny obowiązek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA