fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Czy każda zmiana w leasingu auta oznacza limitowanie kosztów

Adobe Stock
Do zmienionych po 31 grudnia 2018 r. umów stosuje się przepisy, dające prawo do odliczenia 150 tys. zł wartości samochodu. Nie wiadomo jednak, czy chodzi tu o nowe zapisy wprowadzone na prośbę podatnika, czy nawet ogólne warunki, dyktowane przez leasingodawcę.

Do nowego roku przedsiębiorcom korzystającym z opcji leasingowania pojazdu przysługiwało prawo do zaliczenia w całości ponoszonych wydatków z tytułu opłat leasingowych do kosztów uzyskania przychodów. Od początku 2019 r. zmieniły się zasady rozliczania kosztów podatkowych dotyczących używania samochodów osobowych w leasingu operacyjnym. Po zmianie ulga podlega limitowaniu. Firmy oferujące usługi leasingowe – wykorzystując zmiany w podatkach – podejmowały działania marketingowe dążąc nakłonienia jak największej liczby klientów do podpisania umowy przed wejściem w życie nowych przepisów. Jak argumentowały – opcja ta ma być korzystniejsza dla samych klientów. Czy pośpiech zagwarantował leasingobiorcom korzystniejsze zasady opodatkowania?

Firmy na tym stracą

Obowiązujące od 1 stycznia 2019 r. regulacje (art. 16 ust. 1 pkt 49a ustawy o CIT) ograniczają możliwość uznania za koszt podatkowy opłat wynikających z zawartych umów leasingowych. To, czy rata leasingowa będzie stanowić w całości koszt podatkowy, uzależnione jest od wartości leasingowanego pojazdu. Jeżeli wartość przedmiotu leasingu nie przekroczy kwoty 150 000 zł, to miesięczna rata leasingowa będzie mogła zostać odliczona w całości. Gdy przedsiębiorca zdecyduje się na pojazd o większej wartości – będzie zobowiązany do limitowania kosztów uzyskania przychodów. W tym celu konieczne będzie ustalenie proporcji, w jakiej kwota 150 000  zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem umowy. Wydaje się zatem oczywiste, że z perspektywy prawa podatkowego nowe regulacje są znacznie mniej korzystne dla przedsiębiorców. Dotyczy to głównie tych podmiotów, które zdecydowały się na zakup samochodów osobowych o wartości znacznie przekraczającej wspomniany próg.

Pole do interpretacji

Co się stanie w sytuacji, gdy do zawarcia umowy leasingowej doszło 31 grudnia 2018 r., natomiast pojazd zostanie przekazany podatnikowi po wejściu w życiu nowych regulacji? Odpowiedź na to pytanie zawierają przepisy przejściowe do ustawy zmieniającej. Jak wynika z ich treści, do umów leasingu dotyczących samochodu osobowego zawartych przed 1 stycznia 2019 r. stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym (tj. brak obowiązku limitowania). Tym samym, bez znaczenia pozostaje moment przekazania pojazdu (rozpoczęcia korzystania z niego) podatnikowi – o zastosowaniu konkretnych przepisów (starych lub nowych) zadecyduje data zawarcia umowy.

Co więcej, do umów leasingu zawartych w starym stanie prawnym – zmienionych lub odnowionych po 31 grudnia 2018 r. – stosuje się „nowe" regulacje (tzn. ma zastosowanie limitowanie). Jeżeli zatem podatnik zdecyduje się przedłużyć kończącą się np. w połowie 2020 r. umowę – zawartą na starych zasadach - zobowiązany będzie do rozpoczęcia stosowania nowych regulacji. O ile kwestia odnowienia umowy jest dosyć jasna, to nie do końca wiadomo, co ustawodawca miał na myśli używając w przepisie wyrażenia „zmienionych". Ta nieostrość może niemile zaskoczyć podatników. Wydaje się, że chodzi tutaj o zmianę warunków umowy w wyniku działania samego podatnika. Nie jest jednak jasne, czy zmiana ma dotyczyć wysokości rat, wartości pojazdu czy wystarczy zwykła, pojedyncza zmiana ogólnych warunków umowy. Ponadto należy pamiętać, że korzystający – decydując się na leasing – podpisuje kilka dokumentów, które łącznie stanowią umowę leasingu, m.in. ogólne warunki umowy leasingu. Dyskusyjna pozostaje zatem kwestia, czy zmiana przez firmę leasingową poszczególnych elementów tego typu dokumentu powinna być utożsamiana ze „zmianą umowy" w rozumieniu przepisów przejściowych. Jeżeli organy podatkowe za „zmianę umowy" uznają jakąkolwiek zmianę treści umowy leasingowej – wielu podatników może czekać niespodziewana potyczka z fiskusem.

— Kamil Jagodziński

konsultant podatkowy w ECDP sp. z o.o., doradca podatkowy

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA