fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Gdy pracodawca płaci za bilet pracownika oddelegowanego, musi potrącić PIT - wyrok NSA

Fotolia
Nakłady na transport pracowników w postaci biletów lotniczych, przeprawy promowej, przejazdu autem służbowym to ich opodatkowany przychód.

Naczelny Sąd Administracyjny nie zmienia zdania w kwestii opodatkowania pracowników, którym firma zwraca pieniądze związane z wyjazdami służbowymi. W czwartek po raz kolejny uznał, że takie świadczenie powoduje powstanie po stronie zatrudnionych przychodu co do zasady opodatkowanego PIT.

Spór powstał na tle wniosku o interpretację. Wystąpiła o nią spółka z branży stalowej. Tłumaczyła, że prace montażowe prowadzi w przeważającej części poza granicami kraju na terenie Europy kontynentalnej i Skandynawii. W związku z tym oddelegowuje grupę pracowników do pracy poza granicami kraju w celu wykonania zadań powierzonych przez klientów. Spółka podkreśliła, że konsekwencją tego było zawarcie z pracownikami stosownych umów, w świetle których ich wyjazdy nie są traktowane i rozliczane jako podróże służbowe.

Wynika to z narzucenia przez prawo kraju oddelegowania warunku wypłaty pracownikowi minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym kraju. Podatniczka podkreśliła, że niespełnienie tego wymogu wyklucza spółkę z możliwości ubiegania się o prace lub może być podstawą sankcji prawnych. Zapytała, czy ponoszone przez nią nakłady na transport pracowników w postaci kosztów biletów lotniczych, przeprawy promowej, przejazdu samochodem służbowym (tj. paliwa, opłat drogowych, materiałów eksploatacyjnych, środków transportu), a także zwrot wydatków za korzystanie z prywatnego auta pracownika do celów służbowych w opisanej sytuacji powinny być doliczone do ich przychodu.

Fiskus odpowiedział, że tak. Wskazał, że w świetle ustawy o PIT przychodami ze stosunku pracy są wszelkie świadczenia otrzymywane przez pracownika w związku z pozostawaniem w stosunku pracy. Dalej przypomniał, że w razie oddelegowania powszechnie obowiązujące przepisy prawa pracy nie nakładają na pracodawcę obowiązku zrekompensowania wydatków, tak jak w przypadku podróży służbowej. Oddelegowania nie można utożsamiać z podróżą służbową ani pracą mobilną. W konsekwencji urzędnicy uznali, że jeśli pracodawca – choć nie ma takiego obowiązku – zapewni pracownikowi transport do miejsca oddelegowania i pokrywa wartość biletów za prom czy samolot, które są imienne, a także gdy zapewnia samochód służbowy, wartość tych udogodnień stanowi dla pracownika przychód z innych nieodpłatnych świadczeń podlegający PIT. Tak samo jak zwrot kosztów wypłacany pracownikowi w związku z używaniem auta prywatnego do celów służbowych.

Spółka zaskarżyła interpretację i w pierwszej instancji wygrała. Odwołując się m.in. do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. w sprawie tzw. nieodpłatnych świadczeń pracowniczych (K 7/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy stwierdził, że wydatki na transport do miejsca wykonywania pracy są związane z realizacją działalności pracodawcy, czyli są poniesione w jego interesie, a nie w celu prywatnym pracownika.

Inaczej do sprawy podszedł jednak NSA. Co prawda, również odwołał się do orzeczenia Trybunału, ale w jego ocenie w spornej sprawie są spełnione kryteria uznania spornych świadczeń za przychód pracownika z innych nieodpłatnych świadczeń. Jak tłumaczyła sędzia NSA Beata Cieloch, świadczy o tym to, że zostały przyjęte dobrowolnie, są identyfikowalne, a przede wszystkim, że zostały spełnione w interesie pracownika, a nie firmy.

Sąd podał też dwa inne argumenty. Pierwszy to limitowane zwolnienia, którymi ustawodawca objął niektóre kwoty płacone załodze z kieszeni pracodawcy. Drugi to uchwała Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2015 r. dotycząca składek. Wynika z niej, że tego rodzaju świadczenia można kwalifikować jako przychód ze stosunku pracy (III UZP 14/15). Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 285/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA