fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bobkowski, nieśmiertelny chuligan

Jedno z ostatnich zdjęć pisarza, z kwietnia 1961 roku. Szpakowaty wąs, zadzierzysty uśmiech
Zbiory Muzeum Literatury/East News
Życie, a zwłaszcza twórczość zmarłego w 1961 roku w Gwatemali pisarza ma wciąż swoich wytrwałych badaczy, którzy odkrywają przed czytelnikami Andrzeja Bobkowskiego zupełnie nowe odsłony jego pisania.

Porównujący wojenne dzienniki z ich literacką wersją szybko odkrywa cały szereg podobnych fragmentów, pominiętych w »Szkicach«, odsłaniających stosunek Bobkowskiego do Żydów podczas wojny, który nie zmienia się wraz z nasileniem prześladowań. Właśnie owa rozbieżność między wojennym nastawieniem Bobkowskiego do Żydów i niemieckiej polityki względem nich, zanotowanym przezeń z dużą szczerością w zeszytach, a jego powojenną fabularyzacją w »Szkicach« stanowi najbardziej wyrazistą różnicę pomiędzy obiema wersjami tekstu. Jest to różnica tym bardziej jaskrawa, że w »Szkicach« Bobkowski przedstawił się przecież czytelnikom jako współczujący świadek Zagłady, głęboko poruszony tragedią, która spotkała Żydów. Porównanie kilku wybranych fragmentów dotyczących ważnych momentów w historii Zagłady pozwoli nam ocenić skalę zafałszowania wojennej postawy Bobkowskiego wobec Żydów, do jakiej doszło podczas redagowania »Szkiców«" – napisał Łukasz Mikołajewski w artykule „Pamięć fabularyzowana" poświę...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA