fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

I prowadź mnie do żywota wiecznego. Enter

Getty
W obietnicach zapewnienia nieśmiertelności technologia wyprzedziła religię. Śmierć stanie się kwestią wyboru.

W połowie tego wieku starość i umieranie przestaną mieć znaczenie. Podobnie jak choroby ciała, inwalidztwo i wszelkie inne ograniczenia narzucane przez naturę. Będziemy funkcjonować – oczywiście przymusu nie ma – jako programy w pamięci komputera. A na zewnątrz objawiać się będziemy jako awatary lub projekcje holograficzne.

No tak, science fiction. W dodatku niespecjalnie oryginalne.

Ale powiedzcie to jednemu z najsłynniejszych fizyków naszych czasów – Stephenowi Hawkingowi. Albo pionierowi transhumanizmu i informatykowi Raymondowi Kurzweilowi. Albo szefom firm, które wyłożyły miliony dolarów na badania nad technikami przenoszenia jaźni z zawodnego mózgu biologicznego do błyszczącego nowością krzemowego układu.

Bo wbrew pozorom technologia nieśmiertelności jest czymś jak najbardziej realnym. Może nie da się skorzystać z niej już teraz, ale za kilkanaście–kilkadziesiąt lat już tak.

Wyjdź, duszo

Sądzę, że umysł jest to program dla mózgu, k...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA