fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Hieroglify Internetu

Kibice w maskach-emotikonach śledzą mecz rugby na rozgrywkach w Hong Kongu. Jakie maski nosiliby polscy kibice po zwycięstwie w niedawnym meczu z Irlandią? :-)
AFP
Emotikony, gify, mikromemy... Migające obrazki są nowym językiem internetu. Idealnym dla użytkownika, który szybko się nudzi, szuka rozrywki i coraz częściej nie umie posługiwać się słowem.

Jeden szczerzy zęby w uśmiechu, inny wywala na wierzch język, trzeci się dziwi, martwi albo leje łzy. Jakiś nosi na ustach maseczkę przeciw zarazkom. Jest twarz skośnookiego Chińczyka, Araba w turbanie na głowie, do wyboru repertuar serduszek i kwiatków. Oferują się łapki z kciukiem do góry lub do dołu, przedmioty pospolite, zwierzątka. Dla wyznawców – jest kościół, ale i pagoda. Dla podejrzliwych i seksistów – większość twarzyczek to mężczyźni, dziewczyna tylko jedna.

Bez emotikonów trudno byłoby się porozumieć na mediach społecznościowych. Na Twitterze, Instagramie, Facebooku dajesz parę zdań, wstawiasz buźkę i starczy. Buźka załatwia wszystko.

Jest uśmiechem, wybaczeniem, ironią, żartem, zrozumieniem rozmówcy, aprobatą. Mówi więcej niż wiele słów. Emotikony zawiera połowa postów zamieszczanych na Instagramie. Na Facebooku zdobywają popularność podobną do lajka.

Autorem tej współczesnej ponadnarodowej nowomowy językowej jest...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA