Naprawdę niepokorny

„Maciej Świeszewski – Rysunek", Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia 2
Rzeczpospolita
Gdyby słowo „niepokorny" nie zostało w ostatnich latach skutecznie ośmieszone, można by go użyć wobec takich artystów, jak choćby Maciej Świeszewski.

Profesor gdańskiej ASP, wychowawca wielu pokoleń młodzieży bez ogródek mówi o współczesnych pseudoartystach i wyimaginowanych działaniach, które raczej są dziełem przypadku i pychy niż talentu, wrażliwości i pracy.

Mimo bogatego dorobku znany jest przede wszystkim z głośnej „Ostatniej wieczerzy". Dzieła, którym włożył kij w mrowisko zarówno współczesnej sztuki, jak i naszej religijności. Praca wywołała gorące spory, Świeszewskiego wielbiono i odsądzano od czci i wiary. Do dziś nie mogę zrozumieć, dlaczego płótno nie znalazło się na wielkiej wystawie dotyczącej współczesnej religijności, jaką przed kilkoma laty prezentowała warszawska Zachęta. Placówka, której współzałożycielem był m.in. dziadek artysty. Świeszewski ma prawo do krytyki tzw. pseudosztuki, bo będąc twórcą przełomu XX i XXI wieku, pozostaje wierny artystycznemu warsztatowi w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Jest cenionym malarzem, grafikiem, twórcą akwareli i rysownikiem. Rzadko zgadza się na prezentowani...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL