fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Operacja Dunaj. Zbrodnia przodownika pracy podczas inwazji na Czechosłowację

20 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „Dunaj” i wkroczyły do Czechosłowacji. Udział w niej wzięła II Armia WP pod dowództwem gen. Floriana Siwickiego. W trakcie interwencji zginęło 108 osób, a ok. 500 zostało rannych.
EAST NEWS, Karol Szczeciński
W Czechosłowacji po makabrycznych wydarzeniach atmosfera była bardzo napięta. Niewiele osób odwiedzających dziś miasto Jiczyn wie o dramacie, który rozegrał się tam w czasie okupacji z 1968 r., a którego niechlubnymi bohaterami byli polscy żołnierze.

Jiczyn to malownicze czeskie miasteczko uznawane za bramę do Czeskiego Raju. Polakom nieodłącznie kojarzy się z Hanką, Rumcajsem i Cypiskiem, głównymi bohaterami bajek Václava Čtvrtka i Radka Pilařa. Gdy 20 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły operację „Dunaj", której celem było stłumienie czechosłowackich dążeń reformatorskich, w pobliżu miasta rozlokowano 8. Drezdeński Pułk Czołgów Średnich 11. Drezdeńskiej Dywizji Pancernej (JW 2702 z Żagania) dowodzony przez płk. Ryszarda Konopkę.

Według dowódcy kontakty z miejscową ludnością były poprawne, a dyscyplina w zgrupowaniu bardzo wysoka. Jednak czeski historyk Jan Kalous był odmiennego zdania. Pisał, że miejscowa ludność traktowała Polaków jak okupantów i odmawiała im w sklepach sprzedaży papierosów i napojów, nawet za korony. Co więcej, władze miasteczka poprosiły o odsunięcie jednostek na odległość 5–10 km, lecz polskie dowództwo odmówiło.

W całej Czecho...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA