Trzy kąpiele w sierpniowym słońcu

Ze słynnej pływalni Legii pozostanie niedługo już tylko wieża do skoków
Fotorzepa, Piotr Kowalczyk
Wśród śmiechu i gwaru na basenie Legii w lecie poprzedzającym wojnę mało kto dostrzegał zwiastuny nadchodzącej „epoki pieców”.

Modernistyczny, robiący niegdyś ogromne wrażenie budynek warszawskiej pływalni Legii przy Łazienkowskiej, dziś coraz bardziej popada w ruinę. Wkrótce na całym terenie między sąsiednim, modernizowanym obecnie Stadionem Wojska Polskiego a ulicą Czerniakowską ma zostać wzniesione centrum hotelowo-konferencyjne. Ale na razie powstanie tam wielki plac parkingowy. Górować nad nim będzie swoiste dzieło rzeźbiarskie: efektowna żelbetowa wieża do skoków, którą jako najbardziej charakterystyczny element założenia nakazały inwestorowi zachować stołeczne służby konserwatorskie.

Zaniedbana, od lat ziejąca pustką niecka basenu – ultranowoczesnego w momencie otwarcia u schyłku 1928 roku – znajdowała się w tak złym stanie, że przeciw jej rozbiórce nie protestowali nawet najradykalniejsi obrońcy zabytków. Dawno już nadawała się tylko do tego, by napełnić ją wspomnieniami o minionych dniach świetności. Nie wszystkie z tych wspomnień dotyczą jednak emocji sportowych....

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL