fbTrack

Jan Maciejewski: Naiwność Marka Cichockiego

Marek A. Cichocki „Północ i Południe”
Archiwum
W rankingu najbardziej niedocenianych cnót naiwność zostawiłaby wszystkie inne daleko w tyle. Podobny los czekałby jej konkurentów w rywalizacji o tytuł słowa najmniej rozumianego.

Wydaje się, że jest tylko o krok od głupoty. Ma twarz zagubionego, nierozumiejącego, co się wokół niego dzieje, dziecka. A tak naprawdę jest kompletnie na odwrót. Z naiwności się nie wyrasta, tylko do niej dojrzewa. Jest pokorą wobec rzeczywistości, ale nie ma nic wspólnego z rezygnacją, bardziej z wiernością. Naiwność to wierność światu. Dlatego jest zawsze o krok przed mądrością.

Piszę to wszystko i zastrzegam się na każdą stronę tylko po to, żeby móc w końcu z czystym sumieniem wyrzucić z siebie, że Marek Cichocki, szanowany profesor, opublikował właśnie do bólu naiwną książkę. „Północ i Południe" jest naiwne, bo łączy porządki, których nie wypada ze sobą zestawiać. Polityczność i nawrócenie, władzę i grzech.

Północ to pustka, która zaczyna przeglądać się w cywilizacji Południa. Barbarzyńca, który zakochuje się w Rzymie i postanawia odwrócić się od zła i wybrać dobro, przestrzegać jego reguł. Polityka przestaje być w tej op...

Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL