fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Peter Stein: Władza w rękach szalonego populisty

Peter Stein (z prawej) podczas próby „Borysa Godunowa” z Andrzejem Sewerynem
teatralna.com, Kasia Chmura-Cegielkowska Kasia Chmura-Cegielkowska
Światowej sławy niemiecki reżyser Peter Stein przed premierą „Borysa Godunowa" w Teatrze Polskim w Warszawie mówi o Niemczech, Rosji i Polsce, o swojej wizji sztuki i dlaczego chciałby już umrzeć.

Plus Minus: Wiele jest dramatów o krwawo zdobytej i straconej władzy. Czy powodem, dla którego wystawia Pan w Polsce dramat Aleksandra Puszkina „Borys Godunow", jest wątek zajęcia Kremla przez Polaków?

To nie z tego powodu zdecydowałem się wyreżyserować „Borysa Godunowa". Już wcześniej w Rosji, w Moskwie, zaproponowałem, że wystawię ten dramat Aleksandra Puszkina, ponieważ bardzo mi się podoba i być może jest to nawet najbardziej intrygujący dramat, jaki powstał w XIX w. Można z nim właściwie porównać tylko dwa dzieła Georga Büchnera – „Śmierć Dantona", którego zasugerowałem też Andrzejowi Sewerynowi, albo ten dziwny montaż, jakim jest „Woyzeck".

Zaproponowałem w Moskwie „Borysa Godunowa", bo do jego pokazania potrzebny jest teatr repertuarowy, który ma w zespole przynajmniej 35 aktorów. W całej sztuce mamy 140 ról, 23 sceny, z których większość jest krótka, ale trzeba je zagrać. Do tego właśnie potrzebny jest tradycyjnie pojęty teatr repe...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA