fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polska. Europejski raj dla imigrantów

W 2017 roku do Polski przyjechało 683 tys. osób spoza UE. Większość z nich przybyła do pracy (87,4 proc.). To więcej niż w Niemczech, gdzie przyjechało wówczas 535 tys. osób, z czego prawie 10 proc. do pracy
AFP
Po 1989 r. żaden z rządów nie okazywał tak dużego sceptycyzmu wobec przybywających do nas imigrantów, jak obecny. A jednocześnie żaden inny nie przyjął do Polski tak wielu obcokrajowców. Skąd bierze się ten paradoks? I jakie mogą być skutki polityki imigracyjnej prowadzonej po cichu?

W perspektywie krótkookresowej, w celu uzupełnienia niedoborów zasobów pracy w niektórych sektorach (np. tzw. usługi opiekuńcze, budownictwo, medycyna), istotną rolę odgrywać może także właściwie realizowana polityka migracji zarobkowych, w tym stosowanie odpowiednich zachęt dla obywateli państw trzecich. Obecna polityka migracji zarobkowych oceniana jest pozytywnie pod kątem łatwości i elastyczności zatrudnienia cudzoziemców (zwłaszcza obywateli Ukrainy)" – głosi pewien dokument. I nie, nie jest to program Platformy Obywatelskiej, chcącej otworzyć rynek pracy dla pracowników spoza Polski. Nie są to też postulaty neoliberalnych ekonomistów, dla których najważniejszy jest wzrost PKB. Nie są to nawet przemyślenia przedsiębiorców niepokojących się brakiem rąk do pracy w rozwijającej się dynamicznie gospodarce.

Powyższy fragment pochodzi ze strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju przygotowanej w resorcie rozwoju, którym kierował Mateusz Mora...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA