fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy Chiny uratują Białoruś

Motoryzacja za pieniądze z Chin. Tancerki podczas prezentacji jednego z modeli (Emgrand X7) składanych w montowni aut chińskiej marki Geely w pobliżu Żodzina, 50 km od Mińska. Wrzesień 2018 r.
PAP/EPA
Aleksandrowi Łukaszence coraz trudniej lawirować między Unią Europejską a Rosją. Gdy pożyczki z Zachodu zostały zamrożone, a stosunki z Kremlem stały się bardzo napięte, Mińsk zaczął z nadzieją spoglądać w stronę Pekinu.

Najmłodszy syn Aleksandra Łukaszenki Nikołaj w skupieniu patrzy na partytury, po czym zaczyna grać na fortepianie. Na instrumencie stoją obok siebie flagi Białorusi i Chin. W oddali widać zdjęcie ze spotkania białoruskiego prezydenta, któremu towarzyszy syn, z Xi Jinpingiem i jego żoną. Kola gra popularną XVIII-wieczną chińską piosenkę ludową pt. „Kwiat jaśminu", akompaniując piosenkarce w wieczorowej białej sukni. Kobieta, śpiewając kolejne zwrotki, żywo gestykuluje. Twarz wysokiego 13-latka nie wyraża żadnych emocji. Gdy utwór dobiega końca, Nikołaj staje koło fortepianu i mówi po mandaryńsku: „Drodzy przyjaciele, szanowny wujku Xi Jinping i ciociu Peng Liyuan. Życzę wam szczęśliwego chińskiego nowego roku. Oczekuję na spotkanie z wami na Białorusi".

Nagranie opublikowane w lutym ubiegłego roku przez chińską telewizję rządową kończy się zbliżeniem na flagi obu krajów. Występ syna Łukaszenki, typowanego na jego następcę, oraz ciepłe słowa s...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA