fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zaremba: Skazani na Prawo i Sprawiedliwość

Wielu duchownych nie kryje sympatii dla partii Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ jej rządy widzą jako bezpieczniejsze dla przyszłości Kościoła w Polsce
reporter
Hasło, że katolik ma serce po prawej stronie, byłoby bezsensowne, gdyby inne strony wykazały więcej zrozumienia dla katolickiej etyki. A z tym jest coraz gorzej.

Przed tygodniem Michał Szułdrzyński przestrzegał w „Plusie Minusie na wybory” przed potraktowaniem Kościoła przez PiS jako zakładnika. Tomasz Krzyżak opisał podejście Jarosława Kaczyńskiego do katolicyzmu jako następstwo li tylko politycznej strategii. Wreszcie ojciec Maciej Zięba akcentował dramatycznie polityczną „bezdomność” polskich katolików.

Mam wrażenie, że przy trafności wielu spostrzeżeń w tych przestrogach przed kolizjami między pisowską polityką a katolicką wspólnotą pobrzmiewa też sporo uproszczeń.

Widmo drugiej Irlandii

Bez wątpienia wrażenie sojuszu tronu z ołtarzem, o którym pisze Szułdrzyński, zwiększa w przyszłości niebezpieczeństwo podążenia przez Polaków drogą „drugiej Irlandii” – przyspieszonej laicyzacji powiązanej z radykalnymi zmianami obyczajowymi wzmacnianymi progresywnym prawem. Kto powinien odpowiedzieć na to zagrożenie większą powściągliwością: prawicowa władza czy sam Kościół? Pewnie każdą sytuację trzeba oceniać os...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA