fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

James L. Jones: Polska pierwszą linią obrony NATO

AFP
Ani Chiny, ani Rosja nie wywołają trzeciej wojny światowej. To będzie raczej rozgrywka podobna do szachów, i to nie tylko na poziomie czysto wojskowym, ale też gospodarczym, w cyberprzestrzeni, energetyce, nawet na polu globalnego ocieplenia - mówi James L. Jones, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Baracka Obamy.

Plus Minus: Donald Trump jest u władzy już od półtora roku. Ameryka rzeczywiście staje się „znów wielka" za jego rządów?

James L. Jones: Widzę to nieco inaczej. Powodzi nam się nieźle przynajmniej od 100 lat. Zgoda, nie jesteśmy nieomylni, ale uczymy się na błędach, wręcz uwielbiamy się nad nimi bez końca rozwodzić na oczach całego świata. Ale przez to stajemy się lepsi...

To weźmy konkretny przykład. W sierpniu 2012 r. prezydent Obama zapowiedział, że Ameryka będzie interweniować w Syrii, jeśli Baszszar al-Asad użyje broni chemicznej. Ale kiedy ten rok później jej użył, Waszyngton nie zrobił nic. Władimir Putin wyciągnął z tego jasny wniosek: może bezkarnie interweniować w Syrii, ale także na Ukrainie. Czego to nauczyło Amerykę?

To był prawdopodobnie najpoważniejszy błąd Baracka Obamy w czasie obu jego kadencji w Białym Domu. Tym bardziej że został popełniony w szerszym kontekście. Prezydent zapowiadał wcześniej, że uwaga Ameryki zosta...

REKLAMA
Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA