fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Kidawa-Błońska: PiS ma ukryty plan

tv.rp.pl
Na pewno nie zrobiono tego z miłości do posłów - tak wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska skomentowała w TOK FM decyzję o przełożeniu dwóch dni obrad izby niższej parlamentu na czas po wyborach. Jej zdaniem PiS nie wierzy w pozytywny dla siebie wynik wyborów.

Tę bezprecedensową decyzję komentowała w TOK FM wicemarszałek Sejmu i kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wyjaśniała, że choć nie ma zapisu, który zakazywałby zebranie się "starego" Sejmu po wyborach, ale taka sytuacja nigdy dotąd się nie zdarzyła.

Kidawa-Błońska nie przyjmuje argumentu, że obecne posiedzenie przerwano, by posłowie mogli prowadzić kampanię wyborczą. Uważa, że Prawo i Sprawiedliwość ma ukryty plan: albo nie jest pewne pozytywnych dla siebie wyników wyborów, albo chce "przygotować jeszcze jakąś ustawę, która w normalny sposób nie byłaby w stanie być przegłosowana".

- Na pewno nie wróży to nic dobrego - oceniła Kidawa-Błońska.

Posłanka PO komentowała także obietnicę PiS, które zapowiedziało płacę minimalną w 2023 roku do wysokości 4 tys. zł. Jej zdaniem jest to "odgórna decyzja prezesa PiS", której realizacja zniszczy polska przedsiębiorczość.

- W naszym programie ustalamy, że płaca minimalna ma wynosić połowę średniej krajowej, a ta zależny od koniunktury - powiedziała Kidawa-Błońska.

Źródło: TOK FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA